Reklama

Reklama

Fortuna I liga. Dziś restart rozgrywek

Zażarta walka o dwa pierwsze miejsca, o wejście do play-off i o utrzymanie. Na 12 kolejek przed końcem rozgrywek Fortuna I ligi nie ma zespołu, który mógłby chociaż pomyśleć, że wkrótce będzie grał o pietruszkę. Dziś restart rozgrywek na zapleczu Ekstraklasy. Już o godz. 16 mecz Puszcza Niepołomice - Chojniczanka. Transmisja w Polsacie Sport.

Terminarz, wyniki i tabela Fortuna I ligi - TUTAJ

"Jeśli chcesz wprowadzić emocje do ligi, to zarządź play-off" - najwyraźniej taka zasada przyświecała władzom I ligi i trzeba przyznać, że na razie sprawdza się w stu procentach.

Reklama

W teorii układ jest prosty - dwa pierwsze zespoły awansują, cztery kolejne zagrają play-off o jedno miejsce w Ekstraklasie, a trzy najsłabsze spadną.

Jak to wygląda w praktyce? Weźmy pod uwagę typową drużynę środka tabeli, a takie są cztery. Zagłębie Sosnowiec, Bruk-Bet Termalica Nieciecza, Sandecja i Stomil Olsztyn niby są w połowie stawki, ale do strefy play-off tracą tylko pięć punktów, ale zaledwie sześć dzieli ich od strefy spadkowej. Na 12 meczów to niewiele więcej niż nic.

Przerwa w rozgrywkach trwała blisko trzy miesiące. Przed restartem w najlepszej sytuacji jest pierwsze Podbeskidzie Bielsko-Biała oraz druga Warta Poznań.

- Kluczowe będzie to, jak zespół wypadnie w pierwszych spotkaniach. To pokaże, w jakim miejscu jesteśmy. Musimy być w równej i stabilnej formie, a także unikać błędów, choć wiadomo, że po powrocie, te kiksy i pomyłki na pewno będą się zdarzały nieco częściej - przyznaje Mateusz Kupczak, pomocnik Warty na oficjalnej stronie klubu.

Martin Polaczek, bramkarz Podbeskidzia: - Bardzo podoba mi się ten tryb, że będziemy grali od razu spotkanie za spotkaniem. Nie miałem jeszcze czegoś takiego i czekam z niecierpliwością. Lubię adrenalinę związaną z dniem meczowym, dla mnie to prawdziwe święto.

Dowiedz się więcej na temat: Fortuna I liga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje