Reklama

Reklama

Fortuna 1. Liga. Widzew oddala się od ekstraklasy

Widzew Łódź przegrał na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz 1-3 i oddala się od gry o awans do ekstraklasy piłkarskiej. Po 25 kolejkach zajmuje siódme miejsce w tabeli z dorobkiem 35 punktów. Liderem pozostaje Bruk-Bet Termalika Nieciecza, która ma już cztery zaległe spotkania.

Reklama

Rozgrywki 1. ligi piłkarskiej wciąż utrudnia pandemia COVID-19. Z tego powodu przełożono kolejne dwa spotkania, m.in. ponownie właśnie z udziałem Niecieczy.

Reklama

O awans do ekstraklasy walczy jednak jeszcze sporo zespołów, a jednym z nich jest Widzew. Jeszcze parę tygodni temu wydawało się, że drużyna z Łodzi jest na dobrej drodze. Ostatnie tygodnie jednak nie należą do niej. Teraz pod wodzą nowego trenera Marcina Broniszewskiego odnotowała kolejną porażkę - ósmą w sezonie. W sobotę nie dała rady ekipie z Nowego Sącza, która w 2021 roku jest praktycznie nie do zatrzymania. Teraz odniosła czwarte zwycięstwo z rzędu i jest najlepiej punktującym zespołem 1. ligi w tym roku. Ostatniej porażki podopieczni trenera Dariusza Dudka doznali 14 listopada. Od tego czasu nie przegrali aż 14 kolejnych meczów.

Widzew nie poradził sobie z Sandecją, mimo że rywal grał w osłabieniu. W 57. minucie czerwoną kartkę (za drugą żółtą) otrzymał Kamil Ogorzały, a w 80. minucie jeszcze Wojciech Hajda. Gospodarze grając w takim osłabieniu zdołali jeszcze strzelić łódzkiej ekipie gola. W 84. minucie rzut karny wykorzystał Słowak Michal Piter-Bucko, który z jedenastego metra trafił też w 33. minucie. Jako pierwszy - w 13. minucie - gola zdobył Hiszpan Rubio. W Widzewie z bramki cieszył się w 58. minucie Mateusz Michalski.

Gdyby nie fatalny start sezonu (osiem porażek z rzędu, tylko jeden punkt w 11 meczach), Sandecja byłaby teraz w ścisłej ligowej czołówce. Po 25 kolejkach zajmuje jednak 10. miejsce.

Swojej szansy w sobotę nie wykorzystał Górnik Łęczna. Zwycięstwo dałoby piłkarzom awans na pierwsze miejsce w tabeli, ale ekipa zremisowała u siebie z Puszczą Niepołomnice 0-0 i traci punkt do Niecieczy.

Szlagierem kolejki był piątkowy mecz ŁKS z finalistą Pucharu Polski Arką, czyli drużyn, które w poprzednim sezonie występowały w ekstraklasie, a w obecnym walczą o powrót. Trzy punkty dopisała sobie ekipa z Trójmiasta i dzięki temu zachowała szóste miejsce w tabeli. ŁKS po drugiej porażce z rzędu - tym razem 1-2 - spadł na czwartą pozycję i do lidera traci cztery punkty.

W niedzielę zmierzą się Zagłębie Sosnowiec z GKS-em Bełchatów oraz Odra Opole z Koroną Kielce.

Bezpośredni awans do ekstraklasy uzyskają dwie najlepsze drużyny, zaś trzecim klubem z promocją będzie zwycięzca meczów barażowych z udziałem ekip z miejsc 3-6.

mar/ krys/

Dowiedz się więcej na temat: Fortuna 1 Liga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje