Reklama

Reklama

Fortuna 1. Liga. Kolejny bezbramkowy remis lidera

Prowadzący w 1. lidze piłkarskiej Bruk-Bet Termalica Nieciecza zremisował u siebie z GKS Tychy 0-0 w 14. kolejce, ale i tak powiększył przewagę nad drugim w tabeli ŁKS Łódź. Wicelider przegrał w piątek na wyjeździe z Górnikiem Łęczna 0-2.

To drugi z rzędu mecz niecieczan, w którym nie padła żadna bramka. W środę Bruk-Bet podzielił się punktami z Puszczą Niepołomice. Teraz ma ich 35 i o trzy wyprzedza łodzian. GKS Tychy ma 21 "oczek" i jest siódmy.

Reklama

ŁKS po znakomitym początku sezonu - 31 na 33 możliwe do zdobycia punkty w pierwszych 11 kolejkach - w ostatnich trzech spotkaniach poniósł dwie porażki i raz zremisował. W piątek lepszy od niego okazał się Górnik, który zmniejszył nieco stratę do prowadzącej dwójki.

"Doskonale wiedzieliśmy, patrząc na układ tabeli, jak ważne jest dla nas to spotkanie. Kiedy jest szansa na powiększenie przewagi punktowej, to trzeba było po to sięgnąć. W pełni zasłużone zwycięstwo Górnika Łęczna, rywal był od nas lepszy, skuteczniejszy" - przyznał trener ŁKS Wojciech Stawowy.

Bramki dla klubu z Łęcznej, który również nie odniósł zwycięstwa w poprzednich trzech kolejkach, zdobyli Tomasz Midzierski (72.) i Paweł Wojciechowski (84.). Dzięki temu dobrze spisujący się beniaminek powiększył dorobek do 28 punktów.

"To bardzo umacnia naszą mentalność. Ale teraz musi nastąpić coś istotnego: te trzy punkty nabiorą jeszcze większej mocy, jeżeli zaczniemy punktować w trzech ostatnich meczach (w 2020 roku - przyp. red.), które są przed nami" - zaznaczył szkoleniowiec Kamil Kiereś.

Kontaktu z Górnikiem nie zdołała utrzymać szósta w tabeli Odra Opole, która po piątkowej porażce na wyjeździe z Miedzią Legnica 2-4 wciąż ma 24 punkty. Tyle samo zgromadziła Arka Gdynia, która w jedynym niedzielnym meczu zmierzy się w Łodzi z Widzewem.

Do "grupy pościgowej" włączył się także Radomiak Radom. Podopieczni Dariusza Banasika wygrali u siebie z GKS Bełchatów 2-0 i mają 25 punktów. Przedłużyli tym samym serię meczów bez porażki, trwającą prawie dwa miesiące. Ostatnio schodzili z boiska pokonani 4 października w spotkaniu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza (2-3). Od tego czasu pięć razy zwyciężyli i czterokrotnie zremisowali.

W innym sobotnim meczu cenne zwycięstwo nad Zagłębiem Sosnowiec odniósł GKS Jastrzębie. Gospodarze wygrali 2-1 i wyprzedzili tego rywala w tabeli, uzyskując nad nim dwa punkty przewagi. Od sosnowiczan, którzy mają osiem, gorsza jest tylko Sandecja Nowy Sącz (6 pkt), która jednak odniosła pierwsze zwycięstwo w tym sezonie - nad Chrobrym w Głogowie 2-0.

Również w sobotę Stomil Olsztyn pokonał na wyjeździe Puszczę Niepołomice 2-0, a Korona Kielce wygrała u siebie z Resovią Rzeszów 1-0.

mm/krys/

Dowiedz się więcej na temat: Fortuna 1 Liga | Bruk-Bet Termalica Nieciecza | GKS Tychy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama