Reklama

Reklama

Flota Świnoujście sprzedała licencję Stali Rzeszów

Po sześciu sezonach gry na zapleczu ekstraklasy, Flota sprzedała swoją licencję. Za cenę pokrycia długów świnoujskiego klubu odkupiła ją Stal Rzeszów.

Podpisy pod dokumentami miały być złożone już w piątek, ale pod naciskiem kibiców wstrzymano decyzję. W sobotę na stadionie odbyło się "spotkanie ostatniej szansy" zarządu świnoujskiego klubu i radnych miejskich. Piłkarze zaproponowali czasowe zawieszenie wypłat stypendiów, które otrzymywali z budżetu miasta, na rzecz spłaty zadłużenia. Taką decyzję musieliby jeszcze poprzeć radni, zmieniając uchwałą przeznaczenie miejskich pieniędzy.

Reklama

Zebrani radni nie byli jednak w stanie zagwarantować poparcia wniosku o zwiększone dofinansowanie klubu. W związku z tym przegłosowano wniosek za sfinalizowaniem sprzedaży licencji do Rzeszowa.

- Próbowaliśmy ratować klub dla Świnoujścia, ale się nie udało. Radni nie zgodzili się na dofinansowanie, a partnerzy, z którymi prowadziliśmy rozmowy, nie byli w stanie w szybkim czasie zagwarantować nam finansowania, które pozwoliłoby na start w pierwszoligowych rozgrywkach - przyznał prezes klubu Edward Rozwałka.

Gdy przedstawiciele zarządu opuszczali stadion, udając się do kancelarii adwokackiej podpisać dokumenty przekazujące licencje Stali Rzeszów, kilkudziesięciu kibiców żegnało ich gwizdami i wyzwiskami.

Na mocy umowy Stal zobowiązuje się spłacić zadłużenie Floty i sfinansuje start świnoujskiej drużyny w rozgrywkach klasy okręgowej (łącznie daje to kwotę ok. 700 tys. zł).

Decyzję o włączeniu rzeszowskiego klubu do grona pierwszoligowców podejmie PZPN.

Dowiedz się więcej na temat: 1. liga | Flota Świnoujście

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje