Reklama

Reklama

Flota debiutantem

Nigdy nie grali na zapleczu ekstraklasy. W ostatniej dekadzie kilka razy byli bliscy awansu do drugiej ligi. W ciągu ostatnich dwóch lat przeskoczyli o dwa szczeble. Piłkarze Floty Świnoujście meczem z Kmitą Zabierzów zadebiutują w sobotę w nowej pierwszej lidze.

Dwa lata temu, po spadku z trzeciej ligi, wymieniono niemal całą drużynę. Pozostali w składzie zaledwie dwaj zawodnicy - bramkarz Sergiusz Prusak i dyrygent w linii pomocy Marek Niewiada.

Nowy zespół był tworzony przez byłego piłkarza Pogoni Szczecin Adama Benesza, który został szkoleniowcem Floty. Ekipa ze Świnoujścia wygrała rundę jesienną sezonu 2006/2007 w czwartej lidze, ale mimo to trenera zwolniono. Schedę po nim przejął Paweł Skrzypek; oprócz szkolenia dyrygował także obroną Floty.

Po awansie do trzeciej ligi rok temu i on pożegnał się z klubem. We Flocie zatrudniono Petra Nemeca, który wcześniej wprowadził do drugiej ligi Miedź Legnica. Czech sprawił, że zespół w brawurowy sposób wygrał trzecią ligę, zapewniając sobie awans na kilka tygodni przed zakończeniem rozgrywek.

Reklama

Przed startem na zapleczu ekstraklasy ze składu ubyli piłkarze, z którymi klub nie zamierzał przedłużać kontraktów. W tej grupie znalazł się m.in. były reprezentant Polski Arkadiusz Bąk.

Po awansie do pierwszej ligi w Świnoujściu zaczęto szukać wzmocnień, ale głównie do pomocy i ataku. Tymczasem zatrudnienie znaleźli głównie defensorzy, choć właśnie obrona wydawała się najmocniejszą stroną Floty. Na dodatek dwaj z nowych piłkarzy - Sebastian Fechner (Lechia Gdańsk) i Tomasz Rudolf (Śląsk Wrocław) - są lewymi obrońcami i na tyle się dublują, że trener w ostatnim ze sparingów pierwszego zastąpił drugim. Na szczęście obaj prezentują inny styl gry; Rudolf jest bardziej ofensywnym zawodnikiem.

Największym wzmocnieniem wydaje się być Grzegorz Skwara. 33-letni pomocnik trafił na wyspę Uznam z Rakowa Częstochowa. Ma w dorobku 123 mecze w ekstraklasie polskiej i 12 w greckiej. Występował w Rakowie, Ruchu Chorzów i Górniku Łęczna.

Zarząd klubu narzekał przez całe lato na brak napastników. Jeden z czołowych atakujących Jacek Magdziński udał się na objazd Polski w poszukiwaniu nowego pracodawcy, ale ostatecznie na tydzień przed startem rozgrywek powrócił do Świnoujścia. W tym samym czasie Flota zdecydowała się zatrudnić Ariela Lindnera (byłego gracza Ruchu Chorzów i Polonii Bytom, ostatnio Walka Zabrze).

"Mamy zespół na środek tabeli. Wzmocnienia dokonaliśmy na miarę naszych możliwości. Wszyscy zawodnicy, którzy doszli są jednak realnym wzmocnieniem drużyny, a nie tylko uzupełnieniem składu" - powiedział prezes klubu Edward Rozwałka.

Latem beniaminek rozegrał kilka sparingów, głównie z lokalnymi zespołami. Większość meczów rozstrzygnęli na swoją korzyść, dwukrotnie tylko remisując z Lechią Zielona Góra 0:0 i Pogonią Szczecin 3:3.

Rywale Floty, którzy często będą mieli do pokonania kilkaset kilometrów drogi, muszą się liczyć z nie lada niespodzianką już na terenie Świnoujścia. Miasto położone jest bowiem na 44 wyspach, z czego trzy są zamieszkałe. Stadion mieści się na wyspie Uznam. Nie ma ona jednak stałego połączenia z lądem. Żeby tu dojechać trzeba z wyspy Wolin przeprawić się promem miejskim. W sezonie wakacyjnym bywa, że na wjazd na prom trzeba czekać kilkadziesiąt minut.

Flota ma jednak też problemy natury organizacyjnej. Przynajmniej dwa pierwsze mecze w roli gospodarza będzie musiała rozegrać gościnnie w Policach. To ponad 130 km od własnego obiektu. Powód? Przebudowa i przystosowywanie stadionu do wymogów pierwszoligowych.

Kończą się prace nad południową trybuną, brakuje jeszcze ogrodzeń oddzielających obiekt od parku, w którym jest położony. Nie ma też odpowiedniego ogrodzenia pomiędzy trybunami i boiskiem. W magistracie zapewniają, że należący do miasta obiekt będzie spełniał wymogi w połowie sierpnia. Wszystko wskazuje na to, że pierwszy mecz przed własną publicznością Flota rozegra 23 sierpnia ze Stalą Stalowa Wola.

Dowiedz się więcej na temat: Debiutanci | flota

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy