Reklama

Reklama

Chojniczanka Chojnice. Michał M. zatrzymany przez policję

Zawodnik pierwszoligowej Chojniczanki Chojnice Michał M. został zatrzymany przez policję. Piłkarz usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi mu do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

Michał M. został zatrzymany przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach, którzy współpracowali z jednostką w Chojnicach.

27-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Myślenicach zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy.

46-letni wspólnik piłkarza został oskarżony o paserstwo (za które grozi do pięciu lat więzienia) i znajduje się pod nadzorem policji.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach współpracując z jednostką policji z Chojnic zlikwidowali "dziuplę" samochodową, która znajdowała się na terenie prywatnej posesji w powiecie chojnickim. Podczas akcji policjanci znaleźli dwa samochody osobowe: Porsche Macan i Peugeot 508 o wartości blisko pół miliona złotych oraz części samochodowe, które najprawdopodobniej pochodzą z kradzionych innych aut.

Reklama

Pierwszy z pojazdów zniknął z parkingu przed blokiem w Myślenicach. Miał jednak zamontowany GPS i przy współpracy z pracownikami salonu Porsche w Katowicach uruchomiono nadajnik i go namierzono. Okazało się, że znajduje się w województwie pomorskim, w powiecie chojnickim. Kryminalni z Myślenic nawiązali kontakt z Komendą Powiatową Policji w Chojnicach i wskazali miejsce, gdzie może znajdować się skradziony samochód.

W trakcie przeszukania posesji funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli ukryte w garażu dwa samochody osobowe: Porsche Macan i Peugeot 508 o łącznej wartości blisko pół miliona złotych. Jak się okazało, nie tylko Porsche było poszukiwane. Peugeot został skradziony w województwie wielkopolskim w powiecie wrzesińskim.

Zawodnik nie znalazł się w kadrze Chojniczanki na obóz w Cetniewie. Klub poinformował, że zwrócił się do Polskiego Związku Piłki Nożnej o rozwiązanie kontraktu z Michałem M. z winy zawodnika.

- Cały czas nie mogę w to uwierzyć. Michał występował u nas, także w drugiej lidze, z przerwami przez trzy i pół roku i wydawało mi się, że znam go bardzo dobrze. To wyjątkowo spokojny chłopak, który niezwykle profesjonalnie podchodził do swoich sportowych obowiązków. Nie było z nim żadnego problemu. Po jego zatrzymaniu rykoszetem oberwało się także Chojniczance, a nasz klub nie ma przecież z tym nic wspólnego - mówi wiceprezes Chojniczanki Jarosław Klauzo.

- Na pewno ponieśliśmy sporą sportową stratę, bo Michał był filarem naszej defensywy, która jesienią straciła tylko 13 bramek, czyli najmniej w lidze. Przed inauguracją rozgrywek musimy zakontraktować nowego stopera - podsumował Klauzo.

Michał M. był w rundzie jesiennej podstawowym zawodnikiem "Chojny", która z dorobkiem 35 punktów w 19 spotkaniach otwiera tabelę pierwszej ligi. 27-letni środkowy obrońca wystąpił w tym sezonie w 14 ligowych (strzelił w nich dwa gole) oraz trzech pucharowych meczach.

WG

I liga polska: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne