Reklama

Reklama

Chojniczanka Chojnice - Górnik Łęczna 2-1 (1-1). 7. kolejka Fortuny 1 Liga

19 sierpnia na Stadionie Miejskim Chojniczanka 1930 w Chojnicach odbył się pojedynek 7. kolejki Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami Chojniczanki i Górnika Łęczna. Starcie zakończyło się zwycięstwem Chojniczanki 2-1.

19 sierpnia  na Stadionie Miejskim Chojniczanka 1930 w Chojnicach odbył się pojedynek  7. kolejki  Fortuny 1 Liga pomiędzy drużynami Chojniczanki  i Górnika Łęczna. Starcie zakończyło się zwycięstwem Chojniczanki 2-1.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Zespół Górnika Łęczna wygrał dwa razy, zremisował tyle samo, a przegrał tylko raz.

W zdobyciu bramki pomógł Patryk Tuszyński.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Chojniczanki w 30. minucie spotkania, gdy Tomasz Mikołajczak strzelił pierwszego gola. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Daniel Dziwniel z drużyny Górnika Łęczna. Była to 41. minuta meczu.

Zespół Górnika Łęczna wyrównał wynik meczu. Na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Łukasz Grzeszczyk. Przy strzeleniu gola asystował Marcin Biernat.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

W 47. minucie sędzia przyznał kartkę Karolowi Podlińskiemu z Górnika Łęczna. W 62. minucie Tomasz Mikołajczak zastąpił Szymona Skrzypczaka.

W tej samej minucie w drużynie Chojniczanki doszło do zmiany. Łukasz Wolsztyński wszedł za Patryka Tuszyńskiego. Po chwili trener Chojniczanki postanowił bronić wyniku. W 69. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Adama Ryczkowskiego wszedł Michał Mikołajczyk, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Chojniczanki utrzymać remis. Mimo postawienia na obronę drużynie Chojniczanki udało się strzelić gola i wygrać. Między 70. a 85. minutą, boisko opuścili piłkarze Górnika Łęczna: Dawid Tkacz, Karol Podliński, Daniel Dziwniel, na ich miejsce weszli: Patryk Pierzak, Łukasz Szramowski, Viktor Lykhovydko. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Bartłomieja Kalinkowskiego, Sama van Huffla zajęli: Mateusz Cegiełka, Filip Karbowy.

Na 18 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter ukarał kartką Mateusza Bartosiaka, zawodnika Chojniczanki.

Piłkarze Chojniczanki w końcu odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 88. minucie wynik ustalił Mateusz Cegiełka.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 2-1.

Zespół Górnika Łęczna zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Zawodnicy Chojniczanki otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Drużyna Chojniczanki w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy. Natomiast zespół Górnika Łęczna w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama