Burza wokół meczu Śląsk - Wisła. Policja ujawnia. "Szokujące fakty"
Właśnie na takie słowa ze strony Komendy Głównej Policji czekał Jarosław Królewski. - Nie godzimy się, by opinii publicznej przekazywane były nieprawdziwe informacje, które godzą w wizerunek naszej formacji - oświadczyła Lucyna Rekowska "Wirtualnej Polsce". Szymon Jadczak opublikował artykuł demaskujący narrację Śląska Wrocław, a właściciel Wisły Kraków może być zadowolony, że takie słowa padły publicznie.

Szymon Jadczak na łamach "Sportowych Faktów WP" opublikował artykuł zawierający stanowisko Komendy Głównej Policji ws. narracji Śląska Wrocław.
Przypomnijmy, że według wersji klubu ze stolicy Dolnego Śląska decyzja o niewpuszczeniu na mecz (7 marca) kibiców Wisły Kraków została podjęta "po konsultacjach przede wszystkim z policją, która przyjęła ją do wiadomości i zakwalifikowała spotkanie jako mecz podwyższonego ryzyka".
- Liczba osób i instytucji, które Śląsk Wrocław wkurzył swoim głupim podlizywaniem się bandytom rośnie. Właśnie dołączyła do tego grona Komenda Główna Policji - opisał całą sytuację Szymon Jadczak, dziennikarz "Wirtualnej Polski".
W jego artykule zawarte zostały słowa Lucyny Rekowskiej - p.o. Naczelnika Wydziału Prasowo-Informacyjnego Biura Komunikacji Społecznej KGP.
Przedstawicielka KGP oświadczyła wprost, że decyzja o niewpuszczeniu kibiców Wisły Kraków na mecz została podjęta wyłącznie przez Śląsk Wrocław.
Komenda Główna Policji reaguje na narację Śląska. Królewski oburzony. I zarazem odtrąbił zwycięstwo
To jednak nie koniec. Lucyna Rekowska podkreśliła również, że policja "nie godzi się, by opinii publicznej przekazywane były nieprawdziwe informacje, które godzą w wizerunek formacji".
Komenda Główna Policji dała więc do zrozumienia, że nie tylko odcina się od informacji podanych przez Śląsk Wrocław, ale również jest poirytowana działaniem klubu ze stolicy województwa dolnośląskiego.
Jarosław Królewski jako właściciel Wisły Kraków, co oczywiste, jest oburzony całą sytuacją.
- Niesamowite! Szokujące fakty - tak Jarosław Królewski komentuje słowa Lucuny Rekowskiej, która oświadczyła, że policja nie godzi się na przekazywanie nieprawdziwych informacji, które godzą w dobre imię jej formacji.
Dla Jarosława Królewskiego publiczna deklaracja KGP to powód do dużej radości w tej całej oburzającej dla niego sprawie. Potwierdza się bowiem, że Śląsk Wrocław od początku przekazywał opinii publicznej nieprawdziwe informacje na temat decyzji o niewpuszczeniu kibiców Wisły Kraków na mecz we Wrocławiu.
Swoim stanowiskiem w całej sprawie podzielił się również prezes Śląska Wrocław. Remigiusz Jezierski wypowiedział się na ten temat w rozmowie z Przemysławem Langierem z Interii Sport:












