Brutalny atak nastolatka w Krakowie. Arbiter od razu wyrzucił go z murawy
Po pierwszym w tym roku meczu Wisły Kraków mówi się głośno o dwóch 19-latkach, choć w skrajnie różnym kontekście. Maciej Kuziemka okazał się bohaterem starcia z GKS-em Tychy (3:1), jeszcze przed przerwą zdobywając dwie bramki. Na przeciwległym biegunie znalazł się Szymon Kawała, który minutę po wejściu na murawę dopuścił się brutalnego faulu na rywalu. Decyzja arbitra mogła być tylko jedna: natychmiastowe wykluczenie z gry.

W pierwszym tegorocznym meczu I ligi Wisła Kraków pokonała na swoim terenie GKS Tychy 3:1. W starciu lidera z przedostatnią drużyną tabeli nie doszło zatem do niespodzianki. Prowadzenie objęli wprawdzie goście, ale potem do siatki trafiali już tylko piłkarze "Białej Gwiazdy".
Bohaterem wieczoru okazał się 19-letni Maciej Kuziemka. Wpisał się na listę strzelców w 28. i 30. minucie spotkania. To były kluczowe uderzenia, dające gospodarzom prowadzenie.
Kawała spędził na murawie tylko minutę. Brutalny faul nastolatka i bezdyskusyjna czerwona kartka
W końcowej fazie spotkania nie obyło się bez brzydkiego i niebezpiecznego incydentu. W 80. minucie z ławki wprowadzony został do gry Szymon Kawała, również 19-latek. Na boisku przebywał tylko minutę.
W niegroźnej sytuacji zaatakował jednego z rywali w bezpardonowy sposób. Atak na okolice stawu skokowego mógł się skończyć dla zawodnika tyskiego zespołu dotkliwą kontuzją. Arbiter pokazał wiślakowi czerwoną kartkę, nie mógł podjąć innej decyzji.
Kawała uznawany jest za jeden z największych talentów Wisły. Do kadry pierwszego zespołu dołączył u progu obecnego sezonu. W sierpniu zdobył premierową i jedyną do tej pory bramkę. Pokonał golkipera Znicza Pruszków w wyjazdowym meczu zakończonym wygraną krakowian 7:0.
Klubowe media ekipy spod Wawelu odnotowują jubileusz Mariusza Jopa. Na trenerskim stanowisku zasiada w Wiśle równo 500 dni. Nie uchroni to zapewne Kawały przed rozmową wychowawczą.
Do szatni odesłany został także zawodnik gości, Luis Silva. W 90. minucie musiał opuścić plac gry po drugiej żółtej kartce.











