Bolesny cios Wisły Kraków. Nie zwalniają tempa
Wisła Kraków do końca nie odpuszcza i wygrała kolejne spotkanie. Tym razem piłkarze Mariusza Jopa pokonali na wyjeździe Polonię Warszawa 1:0 po golu Marko Bozicia. Ten wynik sprawia, że ekipa ze stolicy może stracić miejsce w strefie barażowej.

Jeszcze przed meczem trener Mariusz Jop wysłał jasny sygnał, że mimo pewnego awansu, nie zamierza przeznaczać pozostałych meczów na eksperymenty. Szkoleniowiec postawił na identyczny skład, jak tydzień wcześniej przeciwko Chrobremu Głogów.
Minęło 18 minut i wiślacy udowodnili, że nie są zbieraniną klasowych zawodników, ale drużyną, która dzięki schematom potrafi stwarzać zagrożenie. Goście zdobyli bowiem niemal identyczną bramkę, jak w ostatniej kolejce. Prawym skrzydłem popędził Frederico Duarte, dośrodkował piłkę na drugą stronę, a tam wbiegający Marko Bozić strzałem z woleja skierował ją do siatki.
Kibice Polonii mogli być rozczarowani, bo wcześniej to ich zawodnicy próbowali prowadzić grę. Co prawda na swoim stadionie nie są wybitnie skuteczni (więcej punktów zdobyli na wyjazdach), ale widać było, że mają ochotę zabrać punkty liderowi.
Po stracie gola Polonia również miała okazję, ale strzał Hajdina Salihu został zablokowany, a Robert Dadok zamiast do bramki, kopnął w bramkarza Patryka Letkiewicza. Gospodarze mogli zostać skarceni w ostatniej akcji przed przerwą, ale Julius Ertlthaler pomylił się o kilkadziesiąt centymetrów.
Na początku drugiej części Polonia rzuciła się na rywali, co mogło skończyć się bramką dla... Wisły. Ekipa ze stolicy szybko stworzyła sobie trzy okazje, ale wystarczył jeden wypad piłkarzy Mariusza Jopa, by Duarte znalazł się sam na sam z bramkarzem Polonii. Portugalczyk pojedynek jednak przegrał, podobnie jak kilkadziesiąt sekund później, gdy piłkę po jego zagraniu niemal z linii bramkowej wybił Salihu. A jakby tego było mało, to kwadrans przed końcem Duarte huknął w poprzeczkę, ale piłka znów nie przekroczyła linii.
Polonia Warszawa poza barażami?
Sytuacji Polonii robiła się coraz mniej ciekawa, bo przegrana może sprawić, że wypadnie poza pierwszą szóstkę, która załapie się do barażów. Gospodarze wzmacniali ofensywę, ale mimo to nie byli w stanie zagrozić bramce Wisły i zasłużenie skończyli spotkanie z pustymi rękami.
W ostatniej kolejce Wisła będzie fetowała awans w meczu z Pogonią Siedlce, a Polonia o baraże będzie walczyła w wyjazdowym meczu z Odrą Opole.
PJ













