Błyskawiczna reakcja Śląska po bezwzględnym wyrok PZPN-u. To nie koniec
Kibice Śląska Wrocław i Wisły Kraków oraz spora część bezstronnych w tym sporze obserwatorów polskiego futbolu oczekiwała na poniedziałek, bo na wtedy zapowiedziano ogłoszenie nałożenia ewentualnych kar przez Komisję Dyscyplinarną PZPN po nieodbytym meczu 1. Ligi pomiędzy oboma klubami. Wszystko jest już jasne. Wydano komunikat, który w błyskawicznym tempie doczekał się komentarza ze strony przedstawicieli Śląska Wrocław.

W czwartek Komisja Dyscyplinarna Polskiego Związku Piłki Nożnej przekazała, kiedy opinia publiczna pozna werdykt co do kar po nieodbytym meczu Śląsk Wrocław - Wisła Kraków (sobota 7 marca). - Zapoznała się z wyjaśnieniami i stanowiskami stron. Zamknęła postępowanie, a ogłoszenie decyzji odroczono do poniedziałku - przekazał Polskiej Agencji Prasowej dyrektor Departamentu Komunikacji i Mediów PZPN Tomasz Kozłowski.
Przypomnijmy, że goście nie przyjechali na spotkanie do stolicy Dolnego Śląska, bo gospodarze nie zamierzali wpuścić na trybuny zorganizowanej grupy kibiców "Białej Gwiazdy". Temat pozostaje bardzo gorący medialnie.
W piątek tocząca osobne postępowanie Komisja ds. Rozgrywek PZPN poinformowała o walkowerze na korzyść Śląska. To nie było jednak żadne zaskoczenie, jak sama przekazała, "rozpatrywała sprawę wyłącznie w zakresie regulaminowym dotyczącym weryfikacji wyniku meczu". Wszystkich, a w szczególności fanów śląskiej ekipy, bardziej ciekawiła jednak decyzja wspomnianej Komisji Dyscyplinarnej.
Surowa kara dla Śląska Wrocław. Klub nie zamierza siedzieć z założonymi rękami
Na rozstrzygnięcie sprawy przyszło nam poczekać do 16 marca. To właśnie wtedy na stronie PZPN-u pojawił się komunikat, który informował o drakońskich konsekwencjach decyzji Śląska Wrocław. Dowiedzieliśmy się, że Ślązacy otrzymali karę pieniężną w wysokości 1 miliona złotych. Na reakcję przedstawicieli drużyny nie trzeba było czekać przesadnie długo.
"WKS Śląsk Wrocław zamierza złożyć stosowne odwołania skierowane do Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN. [...]. Przypomnijmy, że decyzja była podyktowana względami bezpieczeństwa, mecz został zakwalifikowany jako impreza masowa o podwyższonym ryzyku, przed podjęciem decyzji sporządzono szczegółową analizę ryzyka, decyzję poprzedził wieloetapowy, udokumentowany proces decyzyjny, spór był eskalowany poprzez działania drugiej strony, w dniu meczu odnotowano brak jakiegokolwiek incydentu bezpieczeństwa, gospodarz wykazał pełną gotowość organizacyjną, a odmowa dotyczyła wyłącznie zorganizowanej grupy kibiców gości, nie kibiców Wisły w ogóle" - piszą przedstawiciele Śląska Wrocław.
W dalszej części oświadczenia możemy natomiast zapoznać się z wyczerpującymi odpowiedziami na konkretne zarzuty, postawione Wrocławianom w związku ze sporną sytuacją. Na końcu otrzymaliśmy także ponowne zapewnienie o podjęciu działań, mających na celu odwołanie się od wyroku Komisji Dyscyplinarnej PZPN-u.














