Awans Wisły Kraków na wyciągnięcie ręki. Ale tabela budzi niepokój
Już w tej kolejce Wisła Kraków może świętować awans do Ekstraklasy, ale warunki są trzy. Podstawowy to zwycięstwo piłkarzy Mariusza Jopa w dzisiejszej potyczce na własnym stadionie z Puszczą (godz. 20:30). Tyle, że piłkarze z Niepołomic to najlepsza drużyna rundy wiosennej, natomiast Wisła w tym zestawieniu jest dopiero szósta.

Na pięć kolejek przed końcem Krakowianie mają 10 punktów przewagi nad trzecim w tabeli Chrobrym Głogów. By 13-krotni mistrzowie Polski byli już pewni wejścia do Ekstraklasy, to po najbliższych spotkaniach ich przewaga musi urosnąć do 13 punktów, czyli Wisła musi dziś pokonać Puszczę, w sobotę Chrobry przegrać na wyjeździe z Polonią Warszawa (początek meczu o godz. 19:30), a w niedzielę Wieczysta stracić punkty w domowym meczu z GKS-em Tychy (godz. 14:30).
- To oczywiste, że piłkarze, sztab i kibice śledzą wyniki innych spotkań. Natomiast podstawowym warunkiem jest nasza wygrana z Puszczą, więc to nie zmienia naszego sposobu myślenia i przygotowania do meczu. Chcemy robić swoje i grać jak najlepiej - podkreśla trener Jop.
Wisła - Puszcza. Mecz lidera z liderem rundy wiosennej
W piątkowy wieczór zadanie łatwe jednak nie będzie, bo gdyby stworzyć zestawienie meczów tylko w rundzie wiosennej, to okazuje się, że Puszcza spisuje się znacznie lepiej od Wisły. Spadkowicz z Ekstraklasy w 10 spotkaniach zdobył 22 punkty, najwięcej z wszystkich zespołów. Z kolei Wisła zgromadziła o siedem punktów mniej, co w "wiosennej tabeli" daje jej dopiero szóstą pozycję.
Gdy mieliśmy fantastyczny start sezonu, to nie wpadałem w euforię czy huraoptymizm. I podobnie jest teraz. Wiem, że w Wiśle wymagania są bardzo duże i w pełni to rozumiem. My też od siebie wymagamy więcej, chcielibyśmy zdobywać więcej punktów i punktować lepiej
Szkoleniowiec Wisły może być już niemal pewny awansu do Ekstraklasy, tymczasem w Niepołomicach szykują się emocje do ostatniej kolejki. Drużyna zajmuje dziewiąte miejsce i ma tylko dwa punkty mniej niż zespoły znajdujące się w strefie, która daje grę w barażach o awans. I choćby z tego powodu gospodarze nie mogą dziś liczyć na łatwą przeprawę.
- Wisła to najlepszy zespół ligi. Awansują do Ekstraklasy, ale w piątkowy wieczór zrobimy wszystko, by mocno postawić się takiemu rywalowi - podkreśla Tomasz Tułacz, trener Puszczy.
Jop: - Puszcza po przerwie zimowej fantastycznie punktuje, średnia 2,2 to wybitny wynik. Są rozpędzeni, słyną ze skuteczności przy stałych fragmentach gry. Na pewno czeka nas bardzo trudne spotkanie.
PJ













