Reklama

Reklama

Arka jednak w ekstraklasie?

Wszystko wskazuje a to, że Arka Gdynia, ze względu na brak licencji dla Polonii Bytom występować będzie w nadchodzącym sezonie w piłkarskiej ekstraklasie. Władze gdyńskiego klubu podchodzą jednak do tego faktu z ostrożnością.

- Dopóki nie dostanę decyzji na piśmie, dopóki nie dojdzie do oficjalnego ogłoszenia, że Arka Gdynia ma grać w ekstraklasie po posiedzeniu zarządu PZPN, nadal będę uważał, że jesteśmy klubem drugoligowym - powiedział prezes gdyńskiego klubu Roman Walder. Przypomniał, że ogłoszenie takiej decyzji nastąpić powinno w pierwszych dniach lipca.

Prezes gdyńskiego klubu zaznaczył, że zamieszanie wokół sprawy awansów i spadków, baraży, licencji spowodowało chaos w harmonogramie przygotowań i urlopów gdyńskich piłkarzy.

Reklama

Polski Związek Piłki Nożnej na swojej stronie internetowej poinformował, że "Przewodniczący Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych Zbigniew Sadowski po zapoznaniu się z pismem pełnomocnika Polonii Bytom z dnia 19 czerwca 2008 roku postanowił pozostawić wniosek o ponowne rozpatrzenie wniosku licencyjnego bytomskiego klubu bez dalszego biegu. Komisja Odwoławcza ds. Licencji Klubowych podejmuje ostateczną i wiążącą decyzję w sprawie nadania lub odmówienia licencji. Procedura licencyjna nie daje żadnych podstaw do ponownego rozpatrzenia wniosku licencyjnego po prawomocnym i ostatecznym zakończeniu procesu licencyjnego"

- Inne zespoły od dawna wiedziały na czym stoją, gdzie będą grać. My ustaliliśmy, że przygotowania rozpoczniemy 28 czerwca. Ja jednak wyznaję taką zasadę, że nie ma co narzekać, tylko trzeba pracować, być przygotowanym na wszystkie scenariusze, a solidna praca na pewno da efekty - podkreślił Walder.

Poinformował, że budżet gdyńskiej Arki w nowym sezonie wynosił będzie około 10 milionów złotych, zespól nadal prowadził będzie Robert Jończyk, który w końcówce minionego sezonu zastąpił Wojciecha Stawowego. - Pozostaje jeszcze kwestia licencji trenerskiej, jednak jest to już sprawa całkowicie zależna od niego - wyjaśnił prezes.

Zapytany o kwestie związane z kształtem personalnym drużyny powiedział, że w najbliższym czasie powinny się zakończyć rozmowy z Marcinem Chmiestem, Krzysztofem Przytułą, Michałem Łabędzkim i Bartoszem Ławą na temat ich dalszych występów w klubie z Gdyni.

W Gdyni nie zagrają natomiast m.in. Ireneusz Kościelniak, Marek Szyndrowski i David Kalousek.

Z kolei trener "żółto-niebieskich" Robert Jończyk zastrzegł, że do czasu zakończenia wszelkich rozmów nie może mówić o nazwiskach ewentualnych nowych piłkarzy.

- Chcemy poczynić wzmocnienia, na lewej obronie, w środku pomocy, szukamy napastnika i lewoskrzydłowego. Przygotowania rozpoczynamy w sobotę testami medycznymi a w poniedziałek czeka nas pierwszy trening - powiedział Jończyk.

5 lipca Arka rozegra na własnym obiekcie sparing z Olimpią Grudziądz zaś 9 lipca, w drodze na zgrupowanie, zmierzy się z Polonią Warszawa. Od 10 do 19 lipca drużyna będzie przebywać na zgrupowaniu w Kamieniu k. Rybnika. W tym czasie czekają ich sparingi z GKS Jastrzębie, Piastem Gliwice i Cracovią.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL