Reklama

Reklama

Arka Gdynia - Formella: Jestem wdzięczny Urbanowi

- Jeśli za szybko uwierzymy w awans, to go nie będzie - mówi pomocnik Arki Gdynia Dariusz Formella. Jego zespół jest coraz bliżej awansu do Ekstraklasy.

Piłkarze Arki są na najlepszej drodze, aby po pięciu latach wrócić do Ekstraklasy. Po 25. kolejkach gdynianie mają osiem punktów przewagi nad trzecim Zawiszą.

Reklama

Dariusz Formella przeszedł w 2013 roku z Arki do Lecha i w poprzednim sezonie wywalczył z poznańskim klubem mistrzostwo Polski. Po trzech latach ten piłkarz ponownie znalazł się jednak w Gdyni.

- W przerwie zimowej byłem z Lechem na dwóch zgrupowaniach, ale w trakcie drugiego obozu w Marbelli Jan Urban przedstawił mi swoją wizję zespołu. Szkoleniowiec powiedział, że po przyjściu Sisiego i Vladimira Volkova może być problem z moim graniem, bo zapewne nie spędzę na boisku tylu minut ile bym chciał. Zaznaczył też, że mnie nie skreśla, ale nie chce, abym stracił całą rundę i wspólnie doszliśmy do wniosku, że przejście do innego klubu będzie najlepszym rozwiązaniem. Trener Urban postawił sprawę jasno i uczciwie, za co jestem mu wdzięczny - zapewnił zawodnik.

Niepełna 21-letni piłkarz nie zdecydował się jednak grać w ekstraklasie, tylko po trzech latach wrócił do pierwszoligowej Arki, do której został wypożyczony do końca sezonu.

- Ta runda jest bardzo krótka, a po przejściu do jakiegoś klubu ekstraklasy musiałbym poznać drużynę, trenera i chłopaków, a na to nie było czasu. W przypadku Arki kwestia aklimatyzacji odpadała, bo bardzo dobrze znałem większość zawodników. Nie potrafię natomiast powiedzieć co się ze mną stanie po zakończeniu wypożyczenia. Nie wszystko może zależeć ode mnie. Tym się jednak teraz nie zajmuję, tylko koncentruję na tym, aby wykonać swoją robotę. A do Gdyni przyszedłem po to, aby pomóc Arce awansować do Ekstraklasy - wyjaśnił.

I żółto-niebiescy są na najlepszej drodze, aby zrealizować ten cel i powrócić do ekstraklasy, z której spadli w 2011 roku. Gdynianie są liderem pierwszej ligi - po 25 kolejkach mają punkt przewagi nad drugą w tabeli Wisłą Płock i osiem, oraz lepszy bilans bezpośrednich meczów, nad trzecim Zawiszą Bydgoszcz. Reprezentant polskiej młodzieżówki przestrzega jednak przed zbyt szybkim fetowaniem awansu.

- Patrząc z pozycji kibica, nikt nie wyobraża sobie w Gdyni, aby w przyszłym sezonie Arka nie zagrała w ekstraklasie. My jednak nie możemy za szybko uwierzyć w awans. Bo jeśli tak pomyślimy, to go nie będzie. Wiadomo jak przewrotne bywa życie, a piłka w szczególności. Mamy komfort i sporą przewagę, ale jeśli ona nas uśpi, to będzie bardzo źle. Dlatego koncentrujemy się tylko na najbliższym meczu, aby małymi krokami podążać do Ekstraklasy - zauważył.

Boczny pomocnik ma spory udział w dobrych wynikach swojego zespołu, bo w sześciu meczach rundy rewanżowej zdobył trzy bramki. Formella przekonuje jednak, że w pierwszej lidze wcale tak łatwo się nie gra.

- W Ekstraklasie jest więcej piłkarstwa i miejsca na boisku, bo rywale zaczynają cię atakować dopiero na 30. metrze od własnej bramki. W pierwszej lidze dominuje natomiast walka i zawodnicy są +pressowani+ w każdym miejscu murawy. W ostatnim meczu z Miedzią w Legnicy Błażej Telichowski wjechał we mnie na połowie boiska takim wślizgiem, jakiego do tej pory nikt mi nie zafundował - dodał.

Zawodnik Arki walczy o awans, ale jednocześnie zapewnia, że cały czas ma kontakt z trenerem Urbanem oraz kolegami z Poznania i trzyma kciuki za Lecha.

- Obecnie zajmowane szóste miejsce nie jest godne tego klubu. Bardzo słabo jednak weszliśmy w sezon i przez pewien czas zamykaliśmy nawet tabelę. Po przyjściu nowego szkoleniowca zaczęły się dla nas lepsze czasy, wygraliśmy na wyjeździe z Legią i Fiorentiną, ale wiosna, także z powodu kontuzji, nie była już tak udana jak końcówka jesieni. Sezon nie jest jednak stracony, bo Lecha czeka jeszcze finał Pucharu Polski, a w piątek mecz w Warszawie z Lechem i w przypadku zwycięstwa wiele się może zdarzyć. Kibicuję chłopakom, aby zajęli w lidze jak najwyższe miejsce - podsumował Dariusz Formella.

Z kolei gdynianie w piątek o godzinie 20.30 zmierzą się na własnym stadionie z plasującym się na dziewiątym miejscu PGE GKS Bełchatów.

1. liga: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Dariusz Formella | Arka Gdynia | I liga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje