Ależ kanonada. Polski piłkarz z niewiarygodnym wyczynem. "Najlepszy na świecie"
Gdyby nie żmudna praca statystyków, pewnie nie mielibyśmy okazji się dowiedzieć, że... Marcin Flis jest obecnie "najskuteczniejszym defensorem świata". Stoper Pogoni Siedlce zdobył w bieżącym roku już 16 bramek. Jak zapewnia serwis Transfermarkt, żaden inny obrońca - występujący w jednej z trzech najwyższych klas rozgrywkowych - nie może się pochwalić równie okazałym dorobkiem.

Marcin Flis ma 31 lat. Jeszcze niedawno nosił się z zamiarem zakończenia kariery. Od tego pomysłu odwiodła go żona. Posłuchał jej sugestii i jak na razie wychodzi na tym całkiem dobrze.
W Ekstraklasie zaliczył 114 gier i zdobył cztery bramki. Zapracował na to w barwach GKS Bełchatów, Piasta Gliwice, Stali Mielec i ŁKS Łódź. Z tym ostatnim klubem ma jednak niesympatyczne wspomnienia.
Marcin Flis w roli rasowego snajpera. Transfermarkt: na świecie nie ma sobie równych
W rundzie rewanżowej 2023/24 Flis został odstawiony w Łodzi na boczny tor. Latem ubiegłego roku został bez pracy. Nie spieszył się jednak z podpisaniem nowego kontraktu.
- Pojawiały się oferty z Polski, były też nawet z Iranu. Początkowo byłem otwarty, ale po wybuchu wojny w Izraelu, zrezygnowałem z tego pomysłu. To byłoby zbyt trudne do zrealizowania. Nie chciałem tam zabierać swojej żony i córeczki - tłumaczył w rozmowie z TVP Sport.
- Czas mijał, pojawiały się coraz bardziej egzotyczne oferty, które odrzucałem. Stwierdziłem, że warto poczekać do zimowego okienka transferowego - opowiadał.
Zdecydował się ostatecznie na Pogoń Siedlce i wydatnie pomógł temu zespołowi w uniknięciu degradacji do II ligi. Wiosną zdobył osiem bramek. W tym sezonie dołożył drugie tyle, co oznacza, że... w tej chwili jest najskuteczniejszym obrońcą świata.
Takich wyliczeń dokonał serwis Transfermarkt, analizując trzy najwyższe poziomy rozgrywkowe.
Ostatnią bramkę Flis zdobył w niedzielne popołudnie, dzięki czemu Pogoń zremisowała wyjazdowe spotkanie ze Stalą Rzeszów 1:1. W tabeli ekipa Adama Noconia plasuje się obecnie na 9. lokacie. Ma trzy punkty straty do strefy premiowanej grą w barażach o Ekstraklasę.
Z 16 goli Flisa w tym roku kalendarzowym 10 padło po uderzeniu z rzutu karnego.












