Reklama

Reklama

33. kolejka 1. ligi: Stomil Olsztyn - GKS Tychy '71 2-1 (1-0)

18 lipca na Stadion OSiR odbyło się starcie 33. kolejki polskiej 1. ligi pomiędzy drużynami Stomilu Olsztyn i GKS-u Tychy. Mecz zakończył się zwycięstwem Stomilu Olsztyn 2-1. Pojedynek obejrzało 722 widzów.

18 lipca  na Stadion OSiR odbyło się starcie  33. kolejki polskiej 1. ligi pomiędzy drużynami Stomilu Olsztyn  i GKS-u Tychy. Mecz zakończył się zwycięstwem Stomilu Olsztyn 2-1. Pojedynek obejrzało 722 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 spotkań drużyna GKS-u Tychy wygrała trzy razy, ale więcej przegrywała, bo pięć razy. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. W 15. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Januszowi Bucholcowi, zawodnikowi gospodarzy.

W 19. minucie Maciej Mańka został zastąpiony przez Bartosza Szeligę. W 33. minucie żółtą kartkę obejrzał Dario Krišto z zespołu gości.

Pod koniec pierwszej połowy to piłkarze Stomilu Olsztyn otworzyli wynik. W 42. minucie bramkę zdobył Jakub Tecław.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Stomilu Olsztyn.

Drugą połowę zespół GKS-u Tychy rozpoczął w zmienionym składzie, za Kacpra Piątka wszedł Sebastian Steblecki. W 51. minucie czerwoną kartkę po drugiej żółtej dostał Dario Krišto, osłabiając drużynę GKS-u Tychy. Pierwszą żółtą kartkę dostał ten zawodnik w 33. minucie.

W 63. minucie Janusz Bucholc został zmieniony przez Lukáša Kubáňa, a za Wojciecha Hajdę wszedł na boisko Grzegorz Lech, co miało wzmocnić zespół Stomilu Olsztyn. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Jana Biegańskiego na Łukasza Monetę.

Trzeba było trochę poczekać, aby Szymon Sobczak wywołał eksplozję radości wśród kibiców Stomilu Olsztyn, strzelając kolejnego gola w 83. minucie meczu. To już jedenaste trafienie tego zawodnika w sezonie.

W 84. minucie w drużynie Stomilu Olsztyn doszło do zmiany. Skender Loshi wszedł za Sama van Huffla. Jedyną żółtą kartkę w drugiej połowie dostał Jurich Carolina ze Stomilu Olsztyn. Była to 88. minuta spotkania.

Mimo że zespół gości nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 69 ataków oddał tylko trzy celne strzały, to w końcu zdobył długo wyczekiwaną przez ich kibiców bramkę. W 89. minucie gola kontaktowego strzelił Łukasz Grzeszczyk. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziesiąte trafienie w sezonie.

Drużynie GKS-u Tychy zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem zespołu Stomilu Olsztyn.

Drużyna Stomilu Olsztyn zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała 11 celnych strzałów.

Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom Stomilu Olsztyn w pierwszej połowie, w drugiej także jedną. Piłkarze drużyny przeciwnej otrzymali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej jedną czerwoną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

25 lipca zespół GKS-u Tychy rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie GKS Bełchatów. Tego samego dnia Warta Poznań będzie rywalem drużyny Stomilu Olsztyn w meczu, który odbędzie się w Grodzisku Wielkopolskim.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL