Reklama

Reklama

29. kolejka 1. ligi: Radomiak - Wigry Suwałki 3-1 (1-0)

W starciu 29. kolejki polskiej 1. ligi, które rozegrane zostało 2 lipca, zespół Radomiaka zwyciężył z Wigrami 3-1 (1-0). Mecz na Stadionie MOSiR ul. Narutowicza obejrzało 876 widzów.

W  starciu 29. kolejki polskiej 1. ligi, które rozegrane zostało 2 lipca, zespół Radomiaka zwyciężył  z Wigrami  3-1 (1-0). Mecz na Stadionie MOSiR ul. Narutowicza obejrzało 876 widzów.

Jedenastka Radomiaka bardzo potrzebowała punktów, by znaleźć się w czołówce ligowej tabeli. Drużyna ta zajmowała czwarte miejsce i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Radomiaka w 12. minucie spotkania, gdy Patryk Mikita strzelił pierwszego gola. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 13 zdobytych bramek.

W 27. minucie kartką został ukarany Patryk Czułowski, piłkarz Wigier. W 39. minucie Grzegorz Aftyka zastąpił Pawła Gieracha. W 40. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Merveille'a Fundambu z Radomiaka, a w pierwszej minucie doliczonego czasu Michała Ozgę z drużyny przeciwnej.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Radomiaka.

Zespół gospodarzy długo cieszył się prowadzeniem. Trwało to aż 49 minut, jednak jedenastka Wigier doprowadziła do remisu. Bramkę zdobył Denis Gojko. W 62. minucie Jakub Świątek został zmieniony przez Kacpra Wełniaka, co miało wzmocnić drużynę Wigier. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Merveille'a Fundambu na Damiana Nowaka oraz Patryka Mikitę na Macieja Górskiego.

Jedyną kartkę w drugiej połowie dostał Kacper Wełniak z zespołu gości. Była to 71. minuta pojedynku.

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę Radomiaka przyniosły efekt bramkowy. W 71. minucie Damian Nowak dał prowadzenie swojej drużynie.

W 77. minucie Mohamed Loua został zmieniony przez Mikołaja Wasilewskiego, co miało wzmocnić zespół Wigier. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Michała Kaputa na Mateusza Lewandowskiego.

Jedenastka gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Radomiaka, strzelając kolejnego gola. W 88. minucie wynik na 3-1 podwyższył Rafał Makowski.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 3-1.

Drużyna Radomiaka była w posiadaniu piłki przez 61 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym starcie.

Zawodnicy gospodarzy otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, a ich przeciwnicy trzy.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany.

Już w najbliższą niedzielę zespół Radomiaka zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Podbeskidzie Bielsko-Biała. Tego samego dnia GKS Jastrzębie Zdrój zagra z zespołem Wigier na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama