Reklama

Reklama

29. kolejka 1. ligi: GKS Bełchatów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1-1 (0-0)

W meczu 29. kolejki polskiej 1. ligi, który rozegrany został 2 lipca, zespół GKS-u Bełchatów zremisował z Podbeskidziem B.-B. 1-1 (0-0). Mecz na Stadionie GKS-u obejrzało 625 widzów.

W  meczu 29. kolejki polskiej 1. ligi, który rozegrany został 2 lipca, zespół GKS-u Bełchatów zremisował  z Podbeskidziem B.-B.  1-1 (0-0). Mecz na Stadionie GKS-u obejrzało 625 widzów.

Drużyna Podbeskidzia B.-B. bardzo potrzebowała punktów, by utrzymać się w czołówce ligowej tabeli. Zespół ten zajmował pierwszą pozycję i był zdecydowanym faworytem spotkania.

Jedenastka GKS-u Bełchatów od początku meczu skupiła się na obronie własnej bramki. Przeciwnicy długo próbowali sforsować linię obrony. W 26. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Kamila Bilińskiego z Podbeskidzia B.-B., a w 40. minucie Pawła Czajkowskiego z drużyny przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Na drugą połowę zespół GKS-u Bełchatów wyszedł w zmienionym składzie, za Artura Golańskiego wszedł Émile Thiakane. W 58. minucie Kamil Biliński zastąpił Marka Roginicia.

W 63. minucie Filip Laskowski został zmieniony przez Mateusza Sopoćkę, co miało wzmocnić jedenastkę Podbeskidzia B.-B.. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Pawła Czajkowskiego na Mikołaja Grzelaka w 81. minucie.

W tym czasie to piłkarze GKS-u Bełchatów otworzyli wynik. W 82. minucie bramkę zdobył Krzysztof Wołkowicz.

W 85. minucie Bartosz Biel został zmieniony przez Dawida Flaszkę, co miało wzmocnić drużynę GKS-u Bełchatów. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Bartosza Jarocha na Michała Rzuchowskiego.

Mimo że zespół gości nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 88 ataków oddał tylko siedem celnych strzałów, to w końcu zdobył długo wyczekiwaną przez ich kibiców bramkę. W drugiej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Kornel Osyra.

Minutę później kartki dostał Michał Kołodziejski, Émile Thiakane z GKS-u Bełchatów i Michał Rzuchowski z jedenastki gości. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1-1.

Arbiter w pierwszej połowie pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom gospodarzy, natomiast w drugiej dwie. Piłkarze Podbeskidzia B.-B. otrzymali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej dostali tyle samo.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę zespół Podbeskidzia B.-B. będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego rywalem będzie Radomiak. Tego samego dnia Olimpia Grudziądz będzie gościć jedenastkę GKS-u Bełchatów.

Reklama

Reklama

Reklama