Reklama

Reklama

27. kolejka 1. ligi: Stomil Olsztyn - Wigry Suwałki 1-0 (1-0)

21 czerwca na Stadion OSiR odbył się pojedynek 27. kolejki polskiej 1. ligi pomiędzy drużynami Stomilu Olsztyn i Wigier. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Stomilu Olsztyn 1-0. Mecz obejrzało 610 widzów.

21 czerwca  na Stadion OSiR odbył się pojedynek  27. kolejki polskiej 1. ligi pomiędzy drużynami Stomilu Olsztyn  i Wigier. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Stomilu Olsztyn 1-0. Mecz obejrzało 610 widzów.

Zespół Wigier przed meczem zajmował 18. pozycję w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niego na wagę złota.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 24 starcia drużyna Wigier wygrała osiem razy i zanotowała siedem porażek oraz dziewięć remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Jedyną bramkę meczu dla Stomilu Olsztyn zdobył Janusz Bucholc w 12. minucie.

W 24. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Juricha Carolinę ze Stomilu Olsztyn, a w 31. minucie Grzegorza Aftykę z drużyny przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Stomilu Olsztyn.

Reklama

Na drugą połowę zespół Stomilu Olsztyn wyszedł w zmienionym składzie, za Juricha Carolinę wszedł Jakub Mosakowski. Także drużyna Wigier wyszła w zmienionym składzie, za Carla Orema wszedł Michał Żebrakowski. W 59. minucie żółtą kartkę otrzymał Arkadiusz Najemski z Wigier.

W 64. minucie w drużynie Stomilu Olsztyn doszło do zmiany. Mateusz Gancarczyk wszedł za Artura Siemaszkę. W 67. minucie Joel Huertas zastąpił Cezarego Sauczka. Arkadiusz Najemski z Wigier w 77. minucie dostał drugą żółtą, a następnie czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. Wcześniej został on ukarany w 59. minucie.

W 78. minucie Mohamed Loua został zmieniony przez Patryka Czułowskiego, co miało wzmocnić zespół Wigier. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Sama van Huffla na Macieja Pałaszewskiego. W doliczonym czasie gry sędzia ukarał żółtą kartką Adriana Karankiewicza, zawodnika Wigier. W drugiej połowie nie padły gole.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter przyznał trzy żółte kartki oraz jedną czerwoną piłkarzom Wigier, natomiast zawodnikom gospodarzy pokazał jedną żółtą.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę zespół Wigier rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie GKS Bełchatów. Tego samego dnia Podbeskidzie Bielsko-Biała będzie gościć zespół Stomilu Olsztyn.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL