Reklama

Reklama

19. kolejka 1. ligi: Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Chrobry Głogów 4-0 (1-0)

23 listopada na Stadionie Termaliki Bruk-Bet Nieciecza w Niecieczy odbyło się spotkanie 19. kolejki polskiej 1. ligi pomiędzy drużynami Bruk-Bet Termalicy i Chrobry. Starcie zakończyło się zwycięstwem Bruk-Bet Termalicy 4-0. Na stadionie stawiło się 1 241 widzów.

23 listopada  na Stadionie Termaliki Bruk-Bet Nieciecza w Niecieczy odbyło się spotkanie  19. kolejki polskiej 1. ligi pomiędzy drużynami Bruk-Bet Termalicy  i Chrobry. Starcie zakończyło się zwycięstwem Bruk-Bet Termalicy 4-0. Na stadionie stawiło się 1 241 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Drużyna Bruk-Bet Termalicy wygrała aż cztery razy, a przegrała tylko raz.

Taktyka trenera zespołu Chrobry już od samego początku meczu była przejrzysta. Nie trzeba było być ekspertem, żeby zobaczyć, że skupił się on głównie na zamurowaniu dostępu do swojej bramki. Przeciwnicy długo nie mieli pomysłu na to, jak oszukać obrońców zespołu Chrobry. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Bruk-Bet Termalicy w 45. minucie spotkania, gdy Roman Gergel strzelił pierwszego gola.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Matej Jelić z Bruk-Bet Termalicy. Była to 45. minuta pojedynku. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Bruk-Bet Termalicy.

Drugą połowę drużyna Bruk-Bet Termalicy rozpoczęła w zmienionym składzie, za Mateja Jelicia wszedł Vladislavs Gutkovskis. W 52. minucie arbiter przyznał kartkę Piotrowi Wlaźle z zespołu gospodarzy.

W 60. minucie Ernest Terpiłowski został zastąpiony przez Michała Orzechowskiego. W 63. minucie sędzia pokazał kartkę Robertowi Mandryszowi, piłkarzowi gości. W 65. minucie w drużynie Chrobry doszło do zmiany. Mikołaj Lebedyński wszedł za Roberta Mandrysza.

Trzeba było trochę poczekać, aby Roman Gergel wywołał eksplozję radości wśród kibiców Bruk-Bet Termalicy, zdobywając kolejną bramkę w 68. minucie meczu. Na 16 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter pokazał kartkę Marcelowi Ziemannowi z Chrobry.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Bruk-Bet Termalicy w 76. minucie spotkania, gdy Vladislavs Gutkovskis strzelił trzeciego gola. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie.

W 77. minucie sędzia ukarał kartką Martina Mikoviča, zawodnika Bruk-Bet Termalicy. W tej samej minucie w jedenastce Chrobry doszło do zmiany. Jarosław Ratajczak wszedł za Marcela Ziemanna.

W 79. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Vladislavs Gutkovskis z Bruk-Bet Termalicy. Na 10 minut przed zakończeniem starcia w zespole Bruk-Bet Termalicy doszło do zmiany. Michal Bezpalec wszedł za Florina Purecego.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4-0.

Drużyna Bruk-Bet Termalicy zamurowała swoją bramkę, praktycznie nie atakowała, a akcje jej zawodników pod bramką rywali można policzyć na palcach jednej ręki. Wyjątkowa nieporadność napastników Chrobry była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału.

Arbiter przyznał trzy żółte kartki piłkarzom Bruk-Bet Termalicy, natomiast zawodnikom gości pokazał dwie.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka Chrobry w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników.

Już w najbliższą środę zespół Chrobry rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Olimpia Grudziądz. Natomiast w piątek Zagłębie Sosnowiec będzie gościć jedenastkę Bruk-Bet Termalicy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL