Reklama

Reklama

17. kolejka 1. ligi: Radomiak - Puszcza Niepołomice 1-1 (0-1)

9 listopada na Stadionie MOSiR ul. Narutowicza odbyło się starcie 17. kolejki polskiej 1. ligi pomiędzy drużynami Radomiaka i Puszcza. Pojedynek zakończył się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 3 526 widzów.

9 listopada  na Stadionie MOSiR ul. Narutowicza odbyło się starcie  17. kolejki polskiej 1. ligi pomiędzy drużynami Radomiaka  i Puszcza. Pojedynek zakończył się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 3 526 widzów.

Już w pierwszych minutach jedenastka Radomiaka próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Na osiem minut przed zakończeniem pierwszej połowy kartkę dostał Adam Banasiak, zawodnik Radomiaka.

Wysiłki podejmowane przez zespół Puszcza w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 37. minucie Piotr Stawarczyk dał prowadzenie swojej jedenastce.

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry kartkę obejrzał Marcel Kotwica z Puszcza. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Puszcza.

Reklama

Drugą połowę drużyna Radomiaka rozpoczęła w zmienionym składzie, za Damiana Jakubika wszedł Michał Kaput. Między 48. a 49. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gości i jedną drużynie przeciwnej.

W 57. minucie za Mateusza Michalskiego wszedł Patryk Winsztal. W 65. minucie kartką został ukarany Meik Karwot, piłkarz gospodarzy. W 69. minucie Maksymilian Sitek został zmieniony przez Jakuba Bąka, co miało wzmocnić zespół Puszcza. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Michała Kaputa na Leândro.

Bramkarz Puszcza wielokrotnie wychodził z opresji obronną ręką. Skutecznie interweniował w meczu aż siedem razy, ale nie zachował czystego konta. Na 11 minut przed zakończeniem starcia wynik ustalił Mateusz Cichocki.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-1.

Przewaga jedenastki Radomiaka w posiadaniu piłki była ogromna (63 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze nie potrafili wygrać meczu.

Jedenastka Puszcza zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Arbiter ukarał żółtymi kartkami trzech zawodników Radomiaka. Pokazał im jedną żółtą kartkę w pierwszej i dwie w drugiej połowie meczu. Piłkarze gości dostali jedną żółtą kartkę w pierwszej i dwie w drugiej części meczu.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

16 listopada zespół Radomiaka zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie GKS Tychy '71.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL