Reklama

Reklama

1. liga. Zagłębie Sosnowiec znów straciło punkty. Smółka trenerem Stali

Zagłębie Sosnowiec zremisowało na wyjeździe z Wisłą Puławy 1-1, ale pozostało na prowadzeniu w tabeli 1. ligi. Do 11. kolejki na pierwszą wygraną czekali piłkarze Stali Mielec, którzy dzięki temu opuścili ostatnią lokatę. Ich nowym trenerem został Zbigniew Smółka.

Lidera po raz drugi poprowadził trenera Jarosław Araszkiewicz, który zastąpił Jacka Magierę. Debiut przed tygodniem nie był udany - 3-5 z Olimpią Grudziądz to była pierwsza porażka w sezonie. W sobotę długo się wydawało, że sosnowiczanie wrócą na właściwe tory. Po trzecim w lidze trafieniu 21-letniego Francuza Vamary Sanogo gości prowadzili do 89. minuty, ale wówczas wyrównał Michał Budzyński. Gospodarze mogą być zadowoleni z urwania punktu liderowi, ale był to ich ósmy występ bez zwycięstwa.

Reklama

Zagłębie mimo remisu pozostało na pierwszym miejscu w tabeli. O trzy punkty wyprzedza GKS Katowice, który uległ w sobotę GKS Tychy 0-1. Lokalny rywal przerwał trwającą dziewięć kolejek serię meczów bez porażki zespołu prowadzonego przez Jerzego Brzęczka.

Gola na wagę sukcesu zdobył dla gospodarzy Marcin Radzewicz w 73. minucie. Na nowym stadionie w Tychach derby oglądało ok. 11,5 tys. kibiców.

Podobnie jak katowiczanie 19 pkt ma Chojniczanka Chojnice, której spotkanie z Sandecją w Nowym Sączu przeniesiono na wtorek.

Po 18 punktów mają Wigry Suwałki (0-0 w Kluczborku z MKS; piąty mecz bez zwycięstwa) oraz Drutex Bytovia Bytów, która 3-2 pokonała w Grudziądzu Olimpię, choć przegrywała 0-1 i 1-2.

W czołówce tabeli nie zaszły większe zmiany, natomiast ostatnią pozycję opuściła Stal Mielec. W pojedynku beniaminków zwyciężyła na własnym terenie Znicz Pruszków 3-1 i po raz pierwszy po powrocie na zaplecze ekstraklasy zainkasowała trzy punkty. Dzięki temu ma osiem i wyprzedziła sobotniego rywala.

Goście prowadzili od 19. minuty po bramce Mateusz Długołęckiego. W 80. wyrównał Michał Bierzało, a chwilę później zdobywca gola dla gości po drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartce musiał opuścić boisko. Grający w przewadze mielczanie zdobyli w końcówce dwa gole po strzałach Kamila Radulja z rzutu wolnego oraz Doriana Buczka.

Po raz drugi Stal poprowadził Maciej Serafiński, który przed tygodniem tymczasowo zastąpił zwolnionego Janusza Białka. Wieczorem szkoleniowcem zespołu został Zbigniew Smółka.

- Wynik po pierwszej połowie nie wynikał z naszych braków, tylko z nerwowości. Czasem jeśli bardzo chcesz, to nie wychodzi. Mamy kadrę jedną z najmłodszych w tej lidze i często to widać - powiedział po sobotnim spotkaniu opiekun Stali.

1. liga: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Zagłębie Sosnowiec | I liga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje