Reklama

Reklama

1. liga - w Świnoujściu jeszcze tli się nadzieja na awans

Tylko wygrana z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza minimum 5-0, przy jednoczesnym remisie lub porażce Cracovii z Miedzią w Legnicy zapewni piłkarzom Floty Świnoujście bezpośredni awans do Ekstraklasy. Zwycięstwo 4-0 będzie oznaczać baraż między tymi zespołami.

Trener Wyspiarzy Tomasz Kafarski wierzy w awans.

Reklama

"Jest jeszcze jedna opcja - że my wygramy z Termalicą, a Zawisza przegra w Bytomiu z Polonią i wtedy będzie decydowała tzw. mała tabelka z nami, Zawiszą i Termaliką, w której zajmujemy trzecie miejsce i nie awansujemy, ale w porażkę Zawiszy nie wierzę" - zauważył kierownik drużyny ze Świnoujścia Leszek Zakrzewski.

Flota była mistrzem jesieni z siedmioma punktami przewagi nad trzecim zespołem w tabeli. To dawało zespołowi komfort. Początek wiosny ekipa znad morza miała jednak fatalny i - nawet mimo słabej gry głównych rywali - szybko roztrwoniła przewagę. W klubie najbardziej żałuje się porażek z Polonią w Bytomiu oraz Stomilem Olsztyn u siebie. Na dodatek przed tygodniem, także na własnym boisku, wyspiarze przegrali z przetrzebionym kontuzjami zespołem Kolejarza Stróże.

"Gdybyśmy chociaż zremisowali te mecze, dziś bylibyśmy w zupełnie innej sytuacji" - przyznał kapitan zespołu Marek Niewiada.

"Nie ma co rozpamiętywać tego, co już się stało. Trzeba się przygotować do sobotniego meczu. Wierzę, że zaatakujemy od pierwszych minut i szybko strzelimy bramkę, a potem następne. Wiem, że Flota dawno nie strzeliła w ligowym meczu pięciu bramek, a jeszcze trudniej byłoby doszukać się wysokiej porażki Termaliki, ale uważam, że jest to możliwe. Co ja bym tu robił, gdybym w to nie wierzył?" - nie traci nadziei Tomasz Kafarski, szkoleniowiec zajmującej czwarte miejsce Floty.

Nie opuszcza go przy tym dobry humor. Zapytany, czy ustawi zespół wybitnie ofensywnie, odpowiedział: "Musimy wyjść na ten mecz w ustawieniu z sześcioma napastnikami, żeby nastrzelać przynajmniej pięć bramek"

Z czterech zespołów, które jeszcze mogą awansować do Ekstraklasy najwięcej szans daje się liderującemu Zawiszy. Najmniej - właśnie Flocie.

"Patrząc na wyniki ostatnich kolejek, wszystko jest możliwe. Nawet nasz awans" - dodał kierownik drużyny.

Jego zdaniem, tak jak i trenera Floty, zespół jest nastawiony bojowo. Zawodnicy zapewniają, że będą walczyli do ostatnich sekund.

"Oby nie zdarzyło się najgorsze, czyli porażka Cracovii i nasza wygrana 3-0" - zakończył Zakrzewski.

Wyniki, terminarz i tabela 1. ligi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje