Reklama

Reklama

1. liga. Radomiak chce awansować do Ekstraklasy

​W Radomiu coraz głośniej mówi się o awansie piłkarzy Radomiaka do Ekstraklasy. Trener Dariusz Banasik tonuje jednak optymistyczne nastroje. - Nie mamy konkretnych celów. Miejsce w pierwszej szóstce będzie sukcesem - ocenił.

Nadzieje kibiców rozbudzają transferowe plany Radomiaka. I to nawet te nieudane. Banasik przypomina, że klub chciał pozyskać ofensywnych graczy: Andrzeja Niewulisa z Rakowa Częstochowa i Jakuba Araka z Lechii Gdańsk.

Reklama

- Z różnych przyczyn to się nie udało. Szkoda, bo obu moglibyśmy szybko zgrać z drużyną - zaznaczył szkoleniowiec.

Radomiak zdołał jednak zakontraktować Marcina Budzińskiego, który do tej pory grał w Arce Gdynia, a ma za sobą sporo spotkań w ekstraklasie także w barwach Cracovii, ale i epizod w Australii.

Po 20 kolejkach rozgrywek 1. ligi Radomiak zajmuje czwarte miejsce. Do drugiej w tabeli Stali Mielec traci zaledwie dwa punkty, a do lidera Warty Poznań - cztery. Do ekstraklasy awansują bezpośrednio dwie najlepsze drużyny po 34 kolejkach, a trzeciego wyłonią baraże z udziałem zespołów z lokat 3-6.

- Chcemy zająć miejsce w pierwszej szóstce i to byłby nasz sukces. Warto pamiętać, że przed sezonem marzyliśmy o utrzymaniu w pierwszej lidze - przypomniał Banasik.

Jego zdaniem wiele na temat dyspozycji kandydatów do awansu wyjaśnią już pierwsze wiosennej mecze, w tym zaplanowany na poniedziałek pojedynek radomian z Wartą Poznań, do którego dojdzie w Grodzisku Wlkp.

Faworytem jest lider, ale podopieczni Banasika też liczą na dobry wynik.

- Jedziemy walczyć, chcemy zagrać ofensywnie. Wszyscy moi piłkarze są zdrowi, ale Mateusz Cichocki musi pauzować za kartki - przekazał trener Radomiaka.

Skład jego zespołu pozostaje zagadką. Z radomskiej drużyny odeszło kilku piłkarzy, ale raczej byli to zmiennicy. Nabytki to, poza Budzińskim, głównie zawodnicy, którzy dopiero mogą aspirować do roli liderów. Na liście pozyskanych w przerwie zimowej przez "Zielonych" są Marveille Fundambu z A-klasowego klubu Weszło Warszawa, Dante Leverock z irlandzkiego FC Sligo Rovers, Dominik Sokół z Elany Toruń oraz bramkarz Cezary Miszta z Legii Warszawa. W kadrze znalazł się też Marcel Szymański z drużyny juniorów.

Radomianie przygotowywali się do rundy wiosennej m.in. na tygodniowym zgrupowaniu we Włoszech. Rozegrali tam trzy sparingi, w tym mecz z Atalantą Bergamo. Zespołowi z Serie A, który ma szansę awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, ulegli 3-6, ale na kwadrans przed zakończeniem był remis 3-3.

Drużyna Banasika przegrała też z U.S.D. Caravaggio 0-2. Natomiast zwycięstwem 4-0 zakończył się jej sparing z młodzieżową ekipą Parmy.

- Mieliśmy we Włoszech znakomite warunki do treningów, a możliwość gry z Atalantą była czymś wspaniałym. Zmierzyliśmy się z zespołem, który ma w składzie zawodników światowej klasy - podkreślił Banasik.

Po powrocie z Włoch Radomiak zagrał towarzysko z GKS Bełchatów i wygrał na terenie rywala 2-0. Gole strzelili Fundambu i Adam Banasiak.

Tak, jak w ubiegłym roku Radomiak będzie rozgrywał pierwszoligowe mecze na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ulicy Narutowicza. Obiekt przy ulicy Struga to melodia przyszłości. Wielokrotnie przedłużany termin zakończenia budowy mówi o końcu tego roku. Na stadionie przy Narutowicza wkrótce ma zostać zamontowane nowe oświetlenie, spełniające wymogi ekstraklasy.

pas/ pp/

1. liga: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: radomiak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje