Reklama

Reklama

1. liga. Prezes Podbeskidzia ostrożny w deklaracjach

Odkąd w 2016 r. piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała spadli z ekstraklasy przed każdym sezonem pierwszej ligi są wymieniani w gronie drużyn, które mogą się włączyć do walki o awans. Jednak obecnie prezes klubu Bogdan Kłys jest ostrożny w deklaracjach.

"Nie pompujmy balonika. Tylko róbmy swoje i grajmy jak najlepiej potrafimy. Rezultat zobaczymy w czerwcu" - powiedział prezes podczas podczas czwartkowej konferencji prasowej.

Reklama

Do drużyny doszli Dmytro Baszlaj (obrońca, ostatnio Arsenał Kijów), Karol Danielak (pomocnik, Arka Gdynia), Rafał Figiel (pomocnik, Raków Częstochowa), Filip Laskowski (Escola Varsovia Warszawa), Tomasz Nowak (pomocnik, Zagłębie Sosnowiec), Kornel Osyra (obrońca, Miedź Legnica), Martin Polacek (bramkarz, wiosną nigdzie nie grał, a wcześniej Lewski Sofia).

Odeszło 11 graczy, m.in.: Kacper Kostorz, Przemysław Mystkowski, Paweł Oleksy, Guga Palawandiszwili, Przemysław Płacheta, Valerijs Sabala.

Kłys nie krył, że szczególnie Kostorza chciano zatrzymać w drużynie, ale ostatecznie Legia Warszawa nie zgodziła się na jego wypożyczenie.

Warto wspomnieć, że po długim okresie leczenie do zdrowia wrócił pomocnik Podbeskidzia Łukasz Sierpina.

Bielszczanie byli na zgrupowaniu w Grodzisku Wielkopolskim. Trzy sparingi rozegrali w Dankowicach (miejscowość położona nieopodal Bielska-Białej): Podbeskidzie - GKS Katowice 2-2, Podbeskidzie - Wisła Kraków 0-1, Podbeskidzie - Podhale Nowy Targ 0-0. Kolejny trzy odbyły się podczas pobytu "Górali" w Wielkopolsce: Podbeskidzie - Olimpia Grudziądz 2-2, Podbeskidzie - Mieszko Gniezno 3-0, Podbeskidzie - Warta Poznań 0-1.

Pierwsze spotkanie bielszczanie rozegrają na wyjeździe. W sobotę o godz. 18 zmierzą się ze spadkowiczem z ekstraklasy Zagłębiem Sosnowiec.

autor: Rafał Czerkawski

1. liga - sprawdź terminarz nowego sezonu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje