Reklama

Reklama

1. liga piłkarska. Utrzymanie się głównym celem Warty Poznań

Siedmiu nowych piłkarzy pozyskanych w przerwie zimowej ma pomóc Warcie Poznań w utrzymaniu się w pierwszej lidze. Beniaminek wszystkie mecze w roli gospodarza rozegra na własnym stadionie, a klub już pracuje nad uzyskaniem licencji na kolejny sezon.

Drugie półrocze poznańskiego pierwszoligowca było bardzo burzliwe. Drużyna po awansie do pierwszej ligi nie mogła korzystać z własnego obiektu, bowiem ten nie spełniał wymogów licencyjnych, dlatego pierwsze pięć meczów domowych rozegrała w Grodzisku Wielkopolskim. Potem Polski Związek Piłki Nożnej warunkowo zgodził się, by Warta grała na swoim kameralnym stadionie, popularnie zwanym "ogródkiem". W Warcie jednak brakowało środków finansowych, a piłkarze w końcu zastrajkowali. Z funkcji prezesa sekcji, ale również całego klubu, ustąpiła Izabela Łukomska-Pyżalska, a nowym właścicielem drużyny piłkarskiej został Bartłomiej Farjaszewski.

Reklama

Rundę jesienną "zieloni" ukończyli na 13. miejscu i mają cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. W klubie cel postawiono jasno - pozostanie na zapleczu ekstraklasy. Pracujący już od ponad dwóch lat w Poznaniu trener Petr Nemec nie ukrywa, że będzie to trudne wyzwanie.

"Ta wiosna będzie dość krótka, to tylko dwa i pół miesiąca grania, a marzec może okazać się kluczowy. Czekają nas trzy wyjazdy, a nasi rywale tacy jak ŁKS Łódź, Sandecja Nowy Sącz czy Podbeskidzie Bielsko-Biała mają trochę wyższe cele niż my. Mam nadzieję, że zespół z nowymi zawodnikami będzie w stanie osiągnąć ten cel, jakim jest utrzymanie się w lidze" - powiedział doświadczony szkoleniowiec na konferencji prasowej.

W zimowym okienku transferowym beniaminek pozyskał siedmiu nowych zawodników. Sztab szkoleniowy chciał wzmocnić przede wszystkim formacje ofensywne, dlatego w składzie pojawili się dwaj napastnicy - Michał Żebrakowski (ostatnio Arka Gdynia) oraz Hubert Sobol (Lech Poznań). Pozostali nowi piłkarze to: pomocnicy Michał Jakóbowski (Bytovia Bytów), Serhij Napołow (Chrobry Głogów) oraz Kajetan Szmyt (z drużyny juniorów), obrońca Mateusz Bodzioch (Odra Opole) i bramkarz Konrad Syldatk (Lubuszanin Trzcianka).

Nemec przyznał, że możliwości nowych graczy zweryfikują mecze ligowe.

"Zawodnicy, którzy zimą do nas przyszli, wyglądają lepiej od tych, którzy od nas opuścili. To są jednak tylko treningowe mecze, a liga wszystko zweryfikuje" - przyznał 

W Warcie liczą też na bliższą współpracę z Lechem Poznań - te relacje pomiędzy tymi klubami wyglądały różnie w ostatnich latach. Jeśli jednak poznaniacy nadal będą występować na zapleczu ekstraklasy, mogą stać się odpowiednim zespołem dla utalentowanych młodych piłkarzy "Kolejorza", którzy często zasilają pierwszoligowe kluby w całym kraju.

"Wydaje nam się to naturalną rzeczą. Ta współpraca pierwszoligowego klubu z tego samego miasta z takim zespołem, jak Lech jest wręcz wskazana. Mam nadzieję, że ona będzie się dobrze układać. To pozyskanie Huberta Sobola będzie pierwszym sygnałem, że zmierzamy w dobrym kierunku. W Lechu jest sporo zawodników, którzy mogliby pomóc Warcie na poziomie pierwszej ligi. Zobaczymy, jak ten szlak współpracy przetrze Hubert" - stwierdził dyrektor sportowy Warty Dawid Frąckowiak.

Jak dodał, sytuacja klubu jest stabilna. "Środki finansowe są zabezpieczone i nie pozostaje nam nic innego, jak skupić się tylko na stronie sportowej".

Kibice Warty swoich piłkarzy będą oglądać w Poznaniu. Stadion, choć nie posiada wymaganego oświetlenia, jest dopuszczony do rozgrywek do końca sezonu.

"Przedwczoraj rozpoczęliśmy akcję: +Licencja na przyszły sezon+. Ta akcja jest poparta konkretnymi działaniami. Klub we własnym zakresie, w porozumieniu z Poznańskimi Ośrodkami Sportu i Rekreacji, które zarządzają obiektami przy Drodze Dębińskiej, prowadzi prace przygotowawcze do montażu oświetlenia. Musimy jeszcze zadaszyć jedną z trybun i to są najważniejsze rzeczy, które musimy wykonać. Tak, aby drużyna po utrzymaniu się w pierwszej lidze, w kolejnym sezonie dalej grała na tym stadionie" - wyjaśnił rzecznik prasowy poznańskiego klubu Paweł Leśniowski.

Poznaniacy mecze u siebie będą rozgrywać głównie w niedzielę.

"Uważamy, że to może podnieść frekwencję na naszym stadionie, a możliwość obejrzenia na żywo piłkarzy Warty będzie ciekawym sposobem na spędzenie wolnego czasu dla rodzin, szczególnie w niedzielę niehandlowe" - dodał Leśniowski.

Pierwsze spotkanie ligowe "warciarze" rozegrają 2 marca na wyjeździe z Bytovią Bytów.

Autor: Marcin Pawlicki

Wyniki, terminarz i tabela 1. ligi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama