Reklama

Reklama

1. liga piłkarska. Tworek, trener Warty: Warunki były ekstremalne

Po remisie 0-0 w meczu z Miedzią Legnica trener Warty Poznań Piotr Tworek przyznał, że jest zadowolony z jednego punktu. "Zwłaszcza, że warunki były dzisiaj ekstremalne. Wystarczyło spojrzeć na twarze zawodników w szatni po spotkaniu" - powiedział.

Ocenę meczu trener Warty zaczął od odniesienia się do zmiany szkoleniowca w Miedzi w ostatnich dniach, kiedy Dominika Nowaka zastąpił Ireneusz Kościelniak.

"Wiedzieliśmy, że zastaniemy tu nową rzeczywistość i tak było. Przez pierwsze 25 minut Miedź prezentowała się inaczej niż we wcześniejszych spotkaniach. Była bardziej agresywna i zdecydowana w akcjach pod naszą bramką. Przetrzymaliśmy ten napór, przetrzymaliśmy ataki Miedzi i kiedy się to wszystko uspokoiło, wydaje mi się, że mieliśmy mecz pod kontrolą. Zwłaszcza w drugiej połowie, gdy graliśmy bardziej dojrzale i byliśmy bardziej konkretni. Gdyby nie Łukasz Załuska, który zagrał świetny mecz i wybronił kilka sytuacji, mogliśmy wygrać jedną bramką" - dodał.

Reklama

Warta awansowała na pozycję lidera, ale Podbeskidzie Bielsko-Biała i Stal Mielec, które mają odpowiednio o jeden i o dwa punkty mniej, spotkania w 28. kolejce pierwszej ligi mają jeszcze przed sobą. Trener ekipy z Poznania był jednak zadowolony z jednego "oczka" zdobytego, jak podkreślił, na trudnym terenie.

"Mecz był bardzo trudny i toczony w ekstremalnych warunkach. Wystarczyło spojrzeć na twarze zawodników w szatni po spotkaniu. Musimy się teraz szybko zregenerować, bo już we wtorek będziemy grali kolejny mecz i będziemy chcieli tym razem wygrać" - podsumował Tworek zwracając uwagę na wysoką temperaturę jaka panowała w południe w Legnicy.

Kościelniak natomiast po spotkaniu podkreślił, że w Legnicy spotkały się dwie równorzędne drużyny i każda z nich miała swoje szanse na wygraną.

"Mieliśmy kilka szans w pierwszej połowie na bramkę, a po przerwie więcej miał tych okazji przeciwnik. W porównaniu do wcześniejszych meczów poprawiliśmy grę w obronie i to mnie cieszy. Remis to dopisanie jednego punktu, ale też strata dwóch. Jestem zadowolony, że zagraliśmy na zero z tyłu, ale my zawsze gramy o trzy punkty. Dzisiaj się nie udało wygrać, ale za kilka dni czeka nas kolejny mecz i ponownie będziemy walczyć o zwycięstwo" - podkreślił.

Miedź aktualnie jest na piątym miejscu w tabeli pierwszej ligi, dającym prawo gry w barażach o awans do ekstraklasy.

marw/ cegl/

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL