Reklama

Reklama

1. liga: Personalno-finansowe problemy Ruchu Radzionków

W kadrze pierwszoligowego Ruchu Radzionków będzie niedługo czterech piłkarzy, gdyż pozostałym kończą się umowy. Jak przyznał prezes klubu Tomasz Baran w końcówce sezonu zespół grał za darmo. "Dłużej tak być nie może" - powiedział

Radzionkowianie w zakończonym w niedzielę sezonie zajęli dziewiąte miejsce.

"To wynik zdecydowanie "na wyrost", bo finanse mieliśmy bardzo ograniczone. Udało się go osiągnąć dzięki zaangażowaniu piłkarzy i ich chęci walki" - dodał prezes.

Ruch gra na stadionie położonym w granicach administracyjnych Bytomia. Na razie działacze zgłosili ten obiekt we wniosku licencyjnym, a jako rezerwowe rozważane są stadiony w Wodzisławiu i Chorzowie. W Bytomiu jest stadion Polonii, jednak kibice obu klubów nie przepadają za sobą.

Reklama

Odnosząc się do informacji o odejściu trenera Artura Skowronka, szef Ruchu przypomniał, że szkoleniowca wiąże z klubem jeszcze roczna umowa.

"Czekają nas na pewno trudne rozmowy z zawodnikami. Musimy najpierw mieć konkretne podstawy finansowe. Cały czas rozmawiamy z potencjalnymi sponsorami i za kilka dni wszystko powinno być jasne. Sytuacja łatwa nie jest, ale nie poddajemy się" - zakończył Tomasz Baran.

W przypadku, gdyby Ruch nie przystąpił do rywalizacji, pierwsza w kolejce na jego miejsce jest... sąsiednia Polonia Bytom, najwyżej sklasyfikowany spośród czterech spadkowiczów.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje