Reklama

Reklama

1. liga. GKS Tychy - Stal Mielec 2-4 w meczu 25. kolejki

GKS Tychy przegrał u siebie 2-4 ze Stalą Mielec w emocjonującym meczu 25. kolejki 1. ligi. Mielczanie do lidera tracą już tylko dwa punkty.

Spotkanie miało bardzo emocjonujący przebieg. GKS dwukrotnie obejmował prowadzenie, ale nie tylko nie zdołał dowieźć go do końca, a skończył spotkanie bez żadnego dorobku punktowego.

W pierwszej połowie samobójczym trafieniem wynik meczu otworzył Szymon Stasik, ale jego koledzy już po minucie odrobili stratę. Do bramki rywala trafił Maciej Domański.

Tyszanie ponownie objęli prowadzenie po godzinie gry, gdy bramkę na 2-1 zdobył Maciej Mańka. Na to trafienie po dziewięciu minutach odpowiedział Mateusz Mak.

Stal przebudziła się pod koniec spotkania i w 82. minucie wyszła na prowadzenie 3-2. Jej bohaterem został Mateusz Bodzioch. W doliczonym czasie gry rywala dobił jeszcze Michał Żyro.

Dzięki wygranej Stal traci tylko dwa punkty do lidera Podbeskidzia Bielsko-Biała i jeden do wicelidera Warty Poznań. Drużyna z Mielca jest już niemal pewna przynajmniej gry w barażach o awans do Ekstraklasy, bowiem nad siódmym miejscem ma 12 pkt przewagi. 

GKS Tychy - Stal Mielec 2-4 (1-1)

Bramki: 1-0 Stasik (44. - bramka samobójcza), 1-1 Domański (45.), 2-1 Mańka (60.), 2-2 Mak (69.), 2-3 Bodzioch (82.), 2-4 Żyro (90.).

Reklama

1. liga: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy