Reklama

Reklama

1. liga. Drużyny wracają na boisko, Raków Częstochowa wielkim faworytem

Piłkarze Rakowa Częstochowa są zdecydowanymi faworytami przed rozpoczęciem wiosennych zmagań w pierwszej lidze. O drugie miejsce powalczy kilka drużyn. Największe szanse - biorąc pod uwagę dorobek punktowy i transfery - mają Sandecja, Stal Mielec i ŁKS Łódź.

Pierwszoligowcy mieli znacznie dłuższą przerwę niż zespoły z ekstraklasy - trzy miesiące. Jedno spotkanie (zaległe z jesieni) zostało rozegrane już w środę, gdy Wigry Suwałki przegrały u siebie z Odrą Opole 2-3.

Od piątku rozpocznie się "prawdziwa" część wiosennych zmagań. Właśnie tego dnia na boisko wybiegnie lider z Częstochowy, który podejmie walczącego o utrzymanie Chrobrego Głogów, wzmocnionego m.in. sprowadzonymi z ekstraklasy Mateuszem Machajem i Kamilem Pestką.

Forma zespołów po długiej przerwie jest niewiadomą, ale brak awansu do ekstraklasy Rakowa byłby dużą niespodzianką. Drużyna Marka Papszuna zgromadziła dotychczas 48 punktów i aż o dziesięć wyprzedza Sandecję Nowy Sącz.

Reklama

Jedyną porażkę w tym sezonie Raków poniósł siedem miesięcy temu - 3 sierpnia (1-2) z Chojniczanką. W ośmiu ostatnich meczach odniósł komplet zwycięstw, w tym 1:0 nad Lechem Poznań w Pucharze Polski.

Zwycięskiego składu się nie zmienia, więc zimą nie dokonano w Częstochowie zbyt wielu ruchów kadrowych. Drużyna w większości składa się z zawodników, którzy tak świetnie spisywali się jesienią.

Za plecami Rakowa będzie trwać walka o drugie premiowane awansem miejsce. Jesienią imponował beniaminek ŁKS, ale końcówkę rundy łodzianie mieli nieco mniej udaną (trzy remisy z rzędu) i zimę spędzili na czwartym miejscu. Różnice są jednak minimalne.

ŁKS ma 37 punktów, podobnie jak trzecia Stal Mielec. Oba zespoły tracą tylko punkt do Sandecji.

Cała trójka dokonała zimą wzmocnień. ŁKS sprowadził m.in. znanego z ekstraklasy napastnika Łukasza Sekulskiego (ostatnio grał w dalekim rosyjskim Chabarowsku), a Sandecję wzmocnił Dominik Kun ze Stomilu Olsztyn, również mający za sobą sporo meczów w ekstraklasie.

Mielczanie wprawdzie stracili na rzecz Arki Gdynia dynamicznego Maksymiliana Banaszewskiego, do Wisły Płock odszedł Grzegorz Kuświk, a do francuskiego RC Lens utalentowany Kacper Sadłocha, ale sprowadzili m.in. Denisa Gojkę z Piasta Gliwice i doświadczonego Łukasza Janoszkę z Zagłębia Lubin.

W 22. kolejce teoretycznie najłatwiejsze zadanie czeka łodzian, którzy podejmą w sobotę zamykającą tabelę Garbarnię Kraków. W sierpniu ŁKS przegrał niespodziewanie z tym zespołem 2-3.

Mielczan czeka w sobotę trudny wyjazdowy mecz z piątym w tabeli Podbeskidziem Bielsko-Biała, które też może włączyć się do walki o awans.

Dla obchodzącej w tym roku jubileusz 80-lecia Stali ewentualne wejście do ekstraklasy byłoby wspaniałym uświetnieniem tego wydarzenia.

"Chciałbym podkreślić, że to jubileusz całego Fabrycznego Klubu Sportowego. Przecież dziś w Mielcu pod nazwą Stal gra np. ekstraklasowa drużyna piłkarzy ręcznych, jest klub lekkoatletyczny. Na pewno, gdyby udało się awansować, to byłby wspaniały prezent na 80. urodziny" - powiedział rzecznik prasowy Stali Przemysław Cynkier.

Kolejne zespoły mają mniejsze szanse walki o ekstraklasę, ale nie składają broni. Choćby dziewiąty w tabeli Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Podopieczni Marcina Kaczmarka w ciekawie zapowiadającym się meczu 22. kolejki zagrają w sobotę na wyjeździe z wiceliderem z Nowego Sącza.

Pod wodzą pracującego od września w klubie Kaczmarka "Słoniki" zaliczyły udaną końcówkę rundy jesiennej - trzy zwycięstwa, dwa remisy.

"Strata do lidera jest spora, ale do drugiej Sandecji tylko 11 punktów. Dlatego kluczowym dla dalszej rywalizacji będzie sobotni mecz w Nowym Sączu. Wygrana pozwoliłaby nam zmniejszyć dystans do ośmiu punktów, a doświadczenie z ostatnich lat pokazuje, że to dystans możliwy do odrobienia" - stwierdził rzecznik Bruk-Betu Andrzej Mizera.

Na dole tabeli zacznie się zacięta rywalizacja o utrzymanie. Niemal do ostatnich chwil trwała walka o uratowanie Stomilu. Ostatecznie olsztyński klub przystąpi do wiosennej części rozgrywek, ale z trzema odjętymi punktami - to kara za zaległości finansowe.

Obecnie dorobek Stomilu wynosi więc 19 punktów. Drużyna zajmuje miejsce w strefie spadkowej (trzecie od końca). W sobotę olsztynianie podejmą GKS Tychy.

Sezon pierwszej ligi - z uwagi na mające się odbyć w Polsce mistrzostwa świata do lat 20 - zakończy się już 19 maja.

Program 22. kolejki:

1 marca, piątek

Raków Częstochowa - Chrobry Głogów          (godz. 18.00)

2 marca, sobota

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Stal Mielec          (13.45)

Bytovia Bytów - Warta Poznań                      (16.00)

Stomil Olsztyn - GKS Tychy                        (16.00)

Puszcza Niepołomice - Chojniczanka Chojnice       (17.00)

GKS Jastrzębie - Odra Opole                       (17.00)

Sandecja Nowy Sącz - Bruk-Bet Termalica Nieciecza (17.00)

ŁKS Łódź - Garbarnia Kraków                       (17.00)

3 marca, niedziela

Wigry Suwałki - GKS Katowice                      (15.00)

Wyniki, terminarz i tabela 1. ligi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje