​1.liga. Dariusz Dudek: porażki zdecydowały o... awansie

Piłkarze Zagłębia Sosnowiec po niedzielnej wygranej z Ruchem Chorzów 1-0 zapewnili sobie powrót po 10 latach do ekstraklasy na kolejkę przed końcem sezonu. "To porażki zadecydowały o... awansie" - powiedział przewrotnie po meczu trener Dariusz Dudek.


"Mieliśmy kilka momentów, w których musieliśmy pracować inaczej. Po porażkach z GKS Katowice, a szczególnie wyjazdowej z  Wigrami Suwałki, kiedy dwa tysiące naszych kibiców prosiło, żebyśmy się nie poddawali, chociaż wszyscy skazywali nas na brak awansu. Piłkarze zmienili się mentalnie, zaczęliśmy jeszcze więcej pracować" - wyjaśnił Dudek.
  Zagłębie wygrało w niedzielę szósty mecz z rzędu, w ostatniej kolejce podejmie GKS Tychy. 

Reklama

"Dziś trochę poświętujemy, ale potem chcemy się jak najlepiej przygotować do tego ważnego spotkania, które chcemy wygrać, by bardzo dobrze zakończyć sezon" - dodał trener.

Podkreślił, że łatwiej jest być piłkarzem niż trenerem. Dziękował Marcinowi Broszowi i Mariuszowi Rumakowi, którym wcześniej "asystował" i prezes Bruk-Betu Termaliki Nieciecza Danucie Witkowskiej, która nie robiła mu przeszkód przy przejściu do Zagłębia. 

Przyznał, że już od poniedziałku rozpoczną się w klubie rozmowy na temat wzmocnienia drużyny.

"Musimy wyznaczać sobie kolejne etapy rozwoju. Zagłębie może być jednym z największych klubów w Polsce. Mamy bardzo dobrą infrastrukturę treningową, wiadomo, że są plany budowy nowego stadionu" - stwierdził szkoleniowiec Zagłębia. 

Konferencja może trwałaby dłużej, gdyby nie podopieczni Dudka, którzy tańcząc i śpiewając "porwali" go do autokaru.

Ostatni mecz w ekstraklasie Zagłębie rozegrało 10 maja 2008, przegrywając na wyjeździe z krakowską Wisłą 0:4. 

Wtedy sezon ekstraklasowy był dla sosnowiczan smutny, bowiem już przed startem było jasne, że spadną. Zostali bowiem ukarani degradacją w związku z działaniami korupcyjnymi. Ostatecznie zajęli w ekstraklasie ostatnie miejsce i wylądowali w drugiej lidze.

Do pierwszej wrócili wiosną 2015. I będąc beniaminkiem liczyli się walce o awans, jednak ostatecznie zakończyli rywalizację na trzecim miejscu i półfinale Pucharu Polski, 

W poprzednim sezonie w klubie doszło do kilku zmian na stanowisku trenera. Zaczął Jacek Magiera, który szybko przeniósł się do stołecznej Legii. Potem na 10 dni zastąpił go Jarosław Araszkiewicz, którego "zluzował" Piotr Mandrysz. Odszedł po konflikcie z zawodnikami i szkoleniowcem został Dariusz Banasik.

Był blisko osiągnięcia awansu w sezonie 2016/17. Ostatecznie Zagłębie skończyło rozgrywki na trzecim miejscu, za Sandecją Nowy Sącz i Górnikiem Zabrze. 

W sierpniu 2017 drużynę od Banasika przejął Dariusz Dudek, kiedy Zagłębie w czterech meczach wygrało raz, doznało trzech porażek i zajmowało 14. miejsce w tabeli.

Autor: Piotr Girczys

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje