Reklama

Reklama

Egipt ma nowego selekcjonera. Wbrew wcześniejszym plotkom, to nie Paulo Sousa

Portugalczyk Rui Vitoria podpisał czteroletni kontrakt na prowadzenie piłkarskiej reprezentacji Egiptu, poinformowała we wtorek krajowa federacja. We wcześniejszych spekulacjach wielokrotnie przewijało się nazwisko Paulo Sousy, ale ostatecznie postawiono na innego portugalskiego szkoleniowca.

52-letni były trener Benfiki Lizbona jest trzecim selekcjonerem Egiptu w tym roku. Będzie miał za zadanie odbudowanie pozycji zespołu narodowego w czołówce kontynentu po tym, jak "Faraonowie" nie zakwalifikowali się do finałów mundialu w Katarze.
Przez długi czas faworytem do pozycji selekcjonera Egiptu był Paulo Sousa. Według egipskich i portugalskich mediów, między federacją i trenerem doszło nawet do wstępnych ustaleń. Sousa wycofał się jednak, na co wpływ miały warunki finansowe, a także opinia zasięgnięta u jego rodaka Carlosa Queiroza.

Reklama

Egipt stawia na portugalską myśl szkoleniową, ale nie na Paulo Sousę

Queiroz, nie przedłużył kontraktu po tym, jak Egipt, który w lutym został wicemistrzem Afryki, w następnym miesiącu został pokonany w rzutach karnych przez Senegal w 3. rundzie kwalifikacji MŚ.

Paulo Sousa przez tylko pół roku wytrzymał na stanowisku trenera Flamengo. Brazylijski klub na początku czerwca zwolnił Portugalczyka, który w grudniu poprosił o rozwiązanie umowy z reprezentacją Polski.

Czytaj także: Mejza zszokował w polskim Sejmie. Tusk, Kaczyński, a w tle... Paulo Sousa!

Sousa zostawił "Biało-Czerwonych" przed meczami barażowymi mistrzostw świata. Polsce udało się zakończyć baraże zwycięsko i choć Sousa wkrótce może znów zostać selekcjonerem, to nie zmierzy się na MŚ z naszą kadrą.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL