Reklama

Reklama

Tromso Idrettslag - Molde FK 3-3 (2-3). Liga norweska - 2. kolejka Eliteserien

W pojedynku 2. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 13 maja, jedenastka Tromso IF zremisowała z Molde 3-3 (2-3). Mecz na Alfheim Stadion w Tromsø obejrzało 600 widzów.

W  pojedynku 2. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 13 maja, jedenastka Tromso IF zremisowała  z Molde  3-3 (2-3). Mecz na Alfheim Stadion w Tromsø obejrzało 600 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 43 starcia zespół Molde wygrał 23 razy i zanotował 10 porażek oraz 10 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Molde w 10. minucie spotkania, gdy Ohi Omoijuanfo zdobył pierwszą bramkę. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Marcus Holmgren.

Jedenastka gości krótko cieszyła się prowadzeniem. Trwało to tylko minutę, ponieważ drużyna Tromso IF doprowadziła do remisu. Gola strzelił Moses Ebiye. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Tomas Olai.

Reklama

Szybko po stracie gola zespół gości ponownie trafił do bramki rywala. W 16. minucie Ohi Omoijuanfo po raz drugi strzelił gola zmieniając wynik na 1-2.

W 18. minucie kartkę dostał Marcus Holmgren, zawodnik gości.

Drużyna gospodarzy ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała jedenastka Molde, zdobywając kolejną bramkę. W 40. minucie wynik na 1-3 podwyższył Ola Brynhildsen.

Prawie natychmiast Moses Ebiye wywołał eksplozję radości wśród kibiców Tromso IF, strzelając kolejnego gola w 44. minucie starcia. Asystę przy bramce zaliczył Eric Bugale.

W 58. minucie kartkę obejrzał Birk Risa z zespołu gości. W 62. minucie Daniel Berntsen został zastąpiony przez Kenta-Are'a Antonsena.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 64. minucie wynik ustalił Eric Bugale. Bramka padła po podaniu Jacoba Karlstrøma.

Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Molde doszło do zmiany. Magnus Wolff wszedł za Olę Brynhildsen. W następstwie utraty bramki trener Molde postanowił zagrać agresywniej. W 66. minucie zmienił obrońcę Marcusa Holmgrena i na pole gry wprowadził napastnika Erlinga Knudtzona. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W 75. minucie Ohi Omoijuanfo został zmieniony przez Davida Fofanę, a za Eirika Ullanda wszedł na boisko Mathis Bolly, co miało wzmocnić jedenastkę Molde. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Augusta Mikkelsena na Mikaela Norø.

W 86. minucie arbiter pokazał kartkę Rubenowi Jenssenowi, piłkarzowi Tromso IF. Po chwili trener Tromso IF postanowił bronić wyniku. W piątej minucie doliczonego czasu meczu postawił na defensywę. Za pomocnika Rubena Jenssena wszedł Casper Øyvann, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gospodarzy utrzymać remis. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 3-3.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom Tromso IF, a piłkarzom gości pokazał dwie.

Jedenastka Tromso IF w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie dokonała czterech zmian.

Już w najbliższą niedzielę zespół Tromso IF będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Viking Stavanger. Tego samego dnia Kristiansund BK będzie gościć zespół Molde.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL