Reklama

Reklama

Liga norweska - 9. kolejka Eliteserien: Mjøndalen IF - Fk Bodo/Glimt 2-3 (0-2)

W pojedynku 9. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 18 lipca, drużyna Mjondalen przegrała z Fkiem Bodo/Glimt 2-3 (0-2). Mecz na Consto Arena w Mjøndalen obejrzało 200 widzów.

W  pojedynku 9. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 18 lipca, drużyna Mjondalen przegrała  z Fkiem Bodo/Glimt  2-3 (0-2). Mecz na Consto Arena w Mjøndalen obejrzało 200 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 16 starć drużyna Mjondalen wygrała trzy razy, ale więcej przegrywała, bo aż 10 razy. Trzy mecze zakończyły się remisem.

Już w pierwszych minutach zespół Fka Bodo/Glimt próbował rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Po nieciekawym początku meczu to piłkarze Fka Bodo/Glimt otworzyli wynik. W 24. minucie Philip Zinckernagel dał prowadzenie swojej jedenastce. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Fredrik Bjørkan.

Reklama

Zespół gospodarzy ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna Fka Bodo/Glimt, zdobywając kolejną bramkę. W 40. minucie na listę strzelców wpisał się Victor Boniface. Asystę zanotował Philip Zinckernagel.

W 43. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Mariusa Høibråtena z Fka Bodo/Glimt, a w 45. minucie Alexandra Bettena z drużyny przeciwnej.

Na drugą połowę jedenastka Fka Bodo/Glimt wyszła w zmienionym składzie, za Sondre'a Brunstada wszedł Sammy Skytte. W 54. minucie karnego dla Fk Bodo/Glimt nie wykorzystał Philip Zinckernagel. Bramkarz wykazał się świetnym refleksem na linii bramkowej.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 57. minucie wynik na 0-3 podwyższył Jens Hauge. Asystę przy golu zaliczył Victor Boniface.

Piłkarze Mjondalen szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 58. minucie pierwszego gola dla zawodników Mjondalen strzelił Tonny Brochmann. Bramka padła po podaniu Dag­ura Þór­halls­sona.

W 69. minucie Quint Jansen zastąpił Joackima Olsena. W tej samej minucie w drużynie Mjondalen doszło do zmiany. Sondre Liseth wszedł za Tonnego Brochmanna. Trener Mjondalen wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Martina Rønninga. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy. Murawę musiał opuścić Dag­ur Þór­halls­son. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić kontaktowego gola.

W 72. minucie Lars Larsen został zmieniony przez Franka Bamenyego, a za Shuaibu Ibrahima wszedł na boisko Andreas Hellum, co miało wzmocnić zespół Mjondalen. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Victora Boniface'a na Ole Sveena. Na 13 minut przed zakończeniem pojedynku kartkę obejrzał Jens Hauge z Fka Bodo/Glimt.

Trzeba było trochę poczekać, aby Vetle Winger wywołał eksplozję radości wśród kibiców Mjondalen, zdobywając kolejną bramkę w 84. minucie starcia. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Alexander Betten.

W 87. minucie w jedenastce Fka Bodo/Glimt doszło do zmiany. Ola Solbakken wszedł za Philipa Zinckernagla. W doliczonym czasie gry kartką został ukarany Joshua Smits, piłkarz Fka Bodo/Glimt. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-3.

Zespół Fka Bodo/Glimt był w posiadaniu piłki przez 62 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym meczu.

Zawodnicy gospodarzy dostali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy. Natomiast jedenastka Fka Bodo/Glimt w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą niedzielę drużyna Fka Bodo/Glimt zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Brann Bergen. Tego samego dnia Rosenborg Trondheim będzie gościć jedenastkę Mjondalen.

Reklama

Reklama

Reklama