Reklama

Reklama

Liga norweska - 5. kolejka Tippeligaenu: Tromso Idrettslag - Brann Bergen 1-2 (0-0)

28 kwietnia na Alfheim Stadion w Tromsø odbył się mecz 5. kolejki norweskiej Tippeligaenu pomiędzy drużynami Tromso IF i Brannu. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Brannu 2-1. Na stadionie zasiadło 3 137 widzów.

28 kwietnia  na Alfheim Stadion w Tromsø odbył się mecz  5. kolejki norweskiej Tippeligaenu pomiędzy drużynami Tromso IF  i Brannu. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Brannu 2-1. Na stadionie zasiadło 3 137 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 46 pojedynków drużyna Tromso IF wygrała 18 razy i zanotowała 17 porażek oraz 11 remisów.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Jedyną kartkę w meczu dostał Juha Pirinen z zespołu gospodarzy. Była to 31. minuta meczu.

W 32. minucie Fredrik Haugen został zastąpiony przez Kristoffera Løkberga. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Drugą połowę drużyna Brannu rozpoczęła w zmienionym składzie, za Kristoffera Barmena wszedł Amer Ordagić.

Na początku drugiej połowy to zawodnicy Brannu otworzyli wynik. W 52. minucie bramkę zdobył Kristoffer Løkberg. Asystę zaliczył Veton Berisha.

Trener Tromso IF postanowił zagrać agresywniej. W 66. minucie zmienił pomocnika Lasse Nilsena i na pole gry wprowadził napastnika Runara Espejorda. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Kilka chwil później okazało się, że wysiłki podejmowane przez drużynę Tromso IF w końcu przyniosły efekt bramkowy. W tej samej minucie Runar Espejord wyrównał wynik meczu.

Niedługo po stracie bramki zespół Brannu ponownie objął prowadzenie. W 71. minucie na listę strzelców wpisał się Vito Wormgoor.

Po chwili trener Brannu postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 80. minucie zastąpił zmęczonego Gilberta Koomsona. Na boisko wszedł Gilli Rólantsson, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. Na sześć minut przed zakończeniem pojedynku w jedenastce Tromso IF doszło do zmiany. Brayan Rojas wszedł za Andersa Jenssena. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 1-2.

Arbiter nie ukarał piłkarzy Brannu żadną kartką, natomiast zawodnikom gospodarzy wręczył jedną żółtą.

Drużyna Tromso IF w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy.

Natomiast zespół gości wykorzystał wszystkie zmiany.

5 maja drużyna Brannu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Ranheim Fotball. Tego samego dnia Kristiansund BK będzie gościć zespół Tromso IF.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL