Reklama

Reklama

Liga norweska - 4. kolejka Tippeligaenu: Mjøndalen IF - Tromso Idrettslag 1-1 (1-0)

22 kwietnia na Consto Arena w Mjøndalen odbyło się starcie 4. kolejki norweskiej Tippeligaenu pomiędzy drużynami Mjondalen i Tromso IF. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Mecz obejrzało 2 058 widzów.

22 kwietnia  na Consto Arena w Mjøndalen odbyło się starcie  4. kolejki norweskiej Tippeligaenu pomiędzy drużynami Mjondalen  i Tromso IF. Spotkanie zakończyło się remisem 1-1. Mecz obejrzało 2 058 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą sześć razy. Jedenastka Mjondalen wygrała aż trzy razy, zremisowała dwa, a przegrała tylko raz.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Mjondalen w 11. minucie spotkania, gdy Tonny Brochmann strzelił z rzutu karnego pierwszego gola.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Anders Jenssen z zespołu gości. Była to 15. minuta pojedynku. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Mjondalen.

Reklama

Jedenastka Tromso IF wyrównała wynik meczu. W 54. minucie na listę strzelców wpisał się Onni Valakari. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Lasse Nilsen.

W 63. minucie Lasse Nilsen został zmieniony przez Mikaela Norø. Jedyną kartkę w drugiej połowie obejrzał Alfred Scriven z Mjondalen. Była to 70. minuta starcia. W 70. minucie boisko opuścili piłkarze Mjondalen: Mathias Fredriksen, Alfred Scriven, a na ich miejsce weszli Fredrik Brustad, Sondre Liseth.

Po chwili trener Tromso IF postanowił bronić wyniku. W 80. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Kenta-Are'a Antonsena wszedł Artem Sokol, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Tromso IF utrzymać remis. W 84. minucie w zespole Tromso IF doszło do zmiany. Runar Espejord wszedł za Marcusa Pedersena. Trener Mjondalen postanowił zagrać agresywniej. W drugiej minucie doliczonego czasu pojedynku zmienił pomocnika Vetle'a Wingera i na pole gry wprowadził napastnika Jibrila Bojanga. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Zawodnicy obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Mjondalen zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jej przeciwnikiem będzie Sarpsborg 08 FF. Natomiast w niedzielę Brann Bergen zagra z zespołem Tromso IF na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL