Reklama

Reklama

Liga norweska - 4. kolejka Tippeligaenu: Fk Bodo/Glimt - Sarpsborg 08 FF 1-1 (1-0)

W meczu 4. kolejki norweskiej Tippeligaenu, który rozegrany został 22 kwietnia, drużyna Fka Bodo/Glimt zremisowała z Sarpsborg 1-1 (1-0). Mecz na Aspmyra Stadion w Bodø obejrzało 3 663 widzów.

W  meczu 4. kolejki norweskiej Tippeligaenu, który rozegrany został 22 kwietnia, drużyna Fka Bodo/Glimt zremisowała  z Sarpsborg  1-1 (1-0). Mecz na Aspmyra Stadion w Bodø obejrzało 3 663 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 19 spotkań drużyna Sarpsborg wygrała sześć razy, ale więcej przegrywała, bo dziewięć razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W czwartej minucie kartką został ukarany Matti Lund, zawodnik Sarpsborg.

Już na początku meczu piłkarze Fka Bodo/Glimt nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W piątej minucie po rozpoczęciu na listę strzelców wpisał się Fredrik Bjørkan.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Fka Bodo/Glimt.

W 54. minucie za Jona-Helge Tveitę wszedł Kristoffer Larsen. W 61. minucie Steffen Lie został zmieniony przez Larsa-Jørgena Salvesena, co miało wzmocnić zespół Sarpsborg. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Philipa Zinckernagela na Feliksa Horna w 79. minucie oraz Amora Layouniego na Jensa Haugego w tej samej minucie.

W 81. minucie kartkę dostał Vegard Leikvoll z Fka Bodo/Glimt.

Zawodnicy gości w końcu odpowiedzieli zdobyciem bramki. Na pięć minut przed zakończeniem pojedynku wynik ustalił Lars-Jørgen Salvesen. Sytuację bramkową stworzył Kristoffer Zachariassen.

W 88. minucie sędzia pokazał kartkę Mariusowi Lode'owi, piłkarzowi gospodarzy. Trenerzy obu zespołów postanowili odświeżyć składy w 90. minucie, w drużynie Fka Bodo/Glimt za Geira Herrema wszedł Amadou Konaté, a w jedenastce Sarpsborg Jørgen Strand zmienił Ismailę Coulibaly. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Jedenastka Sarpsborg zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia wręczył dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy, a piłkarzom Sarpsborg przyznał jedną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Sarpsborg będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Mjøndalen IF. Natomiast w niedzielę Stabok IF będzie rywalem zespołu Fka Bodo/Glimt w meczu, który odbędzie się w Bekkestui.

Reklama

Reklama

Reklama