Reklama

Reklama

Liga norweska - 29. kolejka Eliteserien: Viking Stavanger - Rosenborg Trondheim 2-2 (2-1)

W pojedynku 29. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 24 listopada, drużyna Viking zremisowała z Rosenborgiem 2-2 (2-1). Mecz na SR-Bank Arena w Stavanger obejrzało 13 540 widzów.

W  pojedynku 29. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 24 listopada, drużyna Viking zremisowała  z Rosenborgiem  2-2 (2-1). Mecz na SR-Bank Arena w Stavanger obejrzało 13 540 widzów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. W pierwszych minutach meczu to piłkarze Viking otworzyli wynik. W 14. minucie na listę strzelców wpisał się Johnny Furdal. Asystę zaliczył Kristoffer Løkberg.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Vegarowi Eggenowi z jedenastki gości. Była to 33. minuta spotkania.

Drużyna gości wyrównała wynik meczu. W 36. minucie bramkę wyrównującą zdobył Babajide Akintola. Asystę przy golu zaliczył Samuel Adegbenro.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Viking w 42. minucie spotkania, gdy Benjamin Källman zdobył drugą bramkę. Przy zdobyciu bramki pomagał Johnny Furdal.

Reklama

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez zespół Rosenborga przyniosły efekt bramkowy. W 52. minucie wynik ustalił Alexander Toft. To już ósme trafienie tego piłkarz w sezonie. Bramka padła po podaniu Samuela Adegbenra.

W 63. minucie arbiter przyznał kartkę Samuelowi Adegbenrowi z Rosenborga. W 71. minucie Babajide Akintola zastąpił Yanna-Erika de Lanlaya. W tej samej minucie w drużynie Rosenborga doszło do zmiany. Erik Botheim wszedł za Samuela Adegbenra.

Kibice Rosenborga nie mogli już doczekać się wprowadzenia Bjørna Johnsena. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie aż pięć strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Anders Trondsen. Niedługo później trener Viking postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 83. minucie na plac gry wszedł Zymer Bytyqi, a murawę opuścił Yildren Ibrahimaj. Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w czwartej minucie doliczonego czasu gry, sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Zlatkowi Tripiciowi i Tore'owi Reginiussenowi.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-2.

Zawodnicy gospodarzy otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

1 grudnia zespół Rosenborga będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Ranheim Fotball. Tego samego dnia Brann Bergen będzie gościć jedenastkę Viking.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL