Reklama

Reklama

Liga norweska - 29. kolejka Eliteserien: Valerenga Oslo - Molde FK 2-4 (1-2)

W starciu 29. kolejki norweskiej Eliteserien, które rozegrane zostało 24 listopada, drużyna Valerengi przegrała z Molde 2-4 (1-2). Mecz na Intility Arena w Oslo obejrzało 6 666 widzów.

W  starciu 29. kolejki norweskiej Eliteserien, które rozegrane zostało 24 listopada, drużyna Valerengi przegrała  z Molde  2-4 (1-2). Mecz na Intility Arena w Oslo obejrzało 6 666 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 45 razy. Jedenastka Molde wygrała aż 24 razy, zremisowała siedem, a przegrała tylko 14.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Valerengi w 11. minucie spotkania, gdy Bård Finne zdobył pierwszą bramkę. To już ósme trafienie tego zawodnika w sezonie.

Zespół gości wyrównał wynik meczu. W 23. minucie na listę strzelców wpisał się Eirik Hestad.

W 24. minucie kartkę obejrzał Ohikhuaeme Omoijuanfo z Molde.

Reklama

Dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę Molde przyniosły efekt bramkowy. W 31. minucie Mathis Bolly dał prowadzenie swojej drużynie. Przy zdobyciu bramki asystował Eirik Hestad.

W 42. minucie Ivan Näsberg zastąpił Johana Lædre. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

W 55. minucie arbiter pokazał kartkę Etzazowi Hussainowi, piłkarzowi Molde.

Zespół gospodarzy nie zraził się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 56. minucie gola wyrównującego strzelił Mayron George. To pierwsza bramka tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. Asystę zanotował Deyver Vega.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 58. minucie dającego prowadzenie gola dla piłkarzy gości strzelił Tobias Christensen. Asystę przy bramce zaliczył Mathis Bolly.

Chwilę później trener Molde postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 61. minucie na plac gry wszedł Mattias Mostroem, a murawę opuścił Mathis Bolly. W 64. minucie w drużynie Valerengi doszło do zmiany. Aron Dønnum wszedł za Deyvera Vegę. Trener Valerengi postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Magnusa Lekvena i na pole gry wprowadził napastnika Mohammeda Fellaha. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

Na kwadrans przed zakończeniem spotkania w zespole Molde doszło do zmiany. Magnus Wolff wszedł za Tobiasa Christensena.

Jedenastka gospodarzy ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna Molde, strzelając kolejnego gola. W 81. minucie wynik na 2-4 podwyższył Etzaz Hussain. Bramka padła po podaniu Magnusa Wolffa.

Na sześć minut przed zakończeniem meczu w jedenastce Molde doszło do zmiany. Vegard Forren wszedł za Martina Bjørnbaka. W 90. minucie kartkę dostał Magnus Wolff z zespołu gości. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 2-4.

Arbiter nie ukarał zawodników Valerengi żadną kartką, natomiast piłkarzom gości pokazał trzy żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

1 grudnia drużyna Molde będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Fk Bodo/Glimt. Tego samego dnia Mjøndalen IF będzie gościć drużynę Valerengi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL