Reklama

Reklama

Liga norweska - 29. kolejka Eliteserien: Stromsgodset IF - Brann Bergen 6-0 (4-0)

W spotkaniu 29. kolejki norweskiej Eliteserien, które rozegrane zostało 24 listopada, drużyna Stromsgodsetu wysoko wygrała z Brannem 6-0 (4-0). Mecz na Marienlyst Stadion w Drammen obejrzało 5 352 widzów.

W  spotkaniu 29. kolejki norweskiej Eliteserien, które rozegrane zostało 24 listopada, drużyna Stromsgodsetu wysoko wygrała  z Brannem  6-0 (4-0). Mecz na Marienlyst Stadion w Drammen obejrzało 5 352 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 36 meczów zespół Brannu wygrał 19 razy i zanotował dziewięć porażek oraz osiem remisów.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Stromsgodsetu w 21. minucie spotkania, gdy Moses Mawa strzelił pierwszego gola. Asystę zaliczył Herman Stengel.

Drużyna Brannu ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół gospodarzy, zdobywając kolejną bramkę. Na osiem minut przed zakończeniem pierwszej połowy pokonał bramkarza Lars-Jørgen Salvesen. To już szóste trafienie tego piłkarz w sezonie. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Moses Mawa.

Reklama

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 39. minucie na listę strzelców wpisał się Duplexe Tchamba.

W 43. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Lars-Jørgen Salvesen ze Stromsgodsetu. Asystę przy bramce zanotował Kristoffer Tokstad.

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach po przerwie, a już padł kolejny gol w tym spotkaniu. Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy wynik na 5-0 podwyższył Kristoffer Tokstad. Bramka padła po podaniu Hermana Stengela.

W 62. minucie Jack Ipalibo został zmieniony przez Martina Spelmanna.

Niedługo później Herman Stengel wywołał eksplozję radości wśród kibiców Stromsgodsetu, zdobywając kolejną bramkę w 66. minucie meczu. W zdobyciu bramki pomógł Mikkel Maigaard.

Kibice Stromsgodsetu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Mustaphę Fofanę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Moses Mawa. Jedyną kartkę w meczu obejrzał Mustapha Fofana ze Stromsgodsetu. Była to 87. minuta spotkania. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 6-0.

Sędzia nie ukarał zawodników Brannu żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy przyznał jedną żółtą.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

1 grudnia jedenastka Brannu rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Viking Stavanger. Tego samego dnia Kristiansund BK będzie gościć drużynę Stromsgodsetu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL