Reklama

Reklama

Liga norweska - 29. kolejka Eliteserien: Stabok IF - Mjøndalen IF 4-2 (1-1)

W starciu 29. kolejki norweskiej Eliteserien, które rozegrane zostało 24 listopada, jedenastka Stabok wygrała z Mjondalen 4-2 (1-1). Mecz na Nadderud Stadion w Bekkestui obejrzało 3 106 widzów.

W  starciu 29. kolejki norweskiej Eliteserien, które rozegrane zostało 24 listopada, jedenastka Stabok wygrała  z Mjondalen  4-2 (1-1). Mecz na Nadderud Stadion w Bekkestui obejrzało 3 106 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 11 razy. Drużyna Stabok wygrała aż pięć razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko trzy.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Kristoffer Askildsen wywołał eksplozję radości wśród kibiców Stabok, strzelając gola w 18. minucie pojedynku.

Drużyna Stabok krótko cieszyła się prowadzeniem. Trwało to tylko cztery minuty, ponieważ jedenastka gości doprowadziła do remisu. Gola strzelił Christian Gauseth. W zdobyciu bramki pomógł Joackim Olsen.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter pokazał Vetle'owi Wingerowi z zespołu gości. Była to 39. minuta spotkania. Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Stabok przyniosły efekt bramkowy. W 60. minucie Kasper Junker dał prowadzenie swojemu zespołowi. Przy strzeleniu gola asystował Ronald Hernández.

W 62. minucie w drużynie Stabok doszło do zmiany. Ola Brynhildsen wszedł za Luca Kassiego.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Stabok w 63. minucie spotkania, gdy Kasper Junker zdobył trzecią bramkę. Asystę przy golu po raz kolejny zaliczył Ronald Hernández.

Trener Mjondalen wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Fredrika Brustada. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Pontus Silfwer. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić kontaktowego gola.

Zawodnicy gości szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 68. minucie gola kontaktowego strzelił Tonny Brochmann. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie. Bramka padła po podaniu Vetle'a Wingera.

Na 17 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę obejrzał Kasper Junker z Stabok. W 80. minucie za Olivera Edvardsena wszedł Tortol Lumanza.

Zespół gości ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna Stabok, zdobywając kolejną bramkę. W tej samej minucie Kasper Junker hat-tricka ustrzelił zmieniając wynik na 4-2.

Po chwili trener Stabok postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 89. minucie na plac gry wszedł Kosuke Kinoshita, a murawę opuścił Kasper Junker. W tej samej minucie boisko opuścili piłkarze Mjondalen: Olivier Occéan, Sondre Liseth, a na ich miejsce weszli Christian Gauseth, Tonny Brochmann. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4-2.

Jedenastka Mjondalen zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Zawodnicy obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

1 grudnia jedenastka Mjondalen rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Valerenga Oslo. Tego samego dnia Tromso Idrettslag będzie przeciwnikiem drużyny Stabok w meczu, który odbędzie się w Tromsø.

Reklama

Reklama

Reklama