Reklama

Reklama

Liga norweska - 28. kolejka Eliteserien: Tromso Idrettslag - Valerenga Oslo 0-0

W pojedynku 28. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 10 listopada, zespół Tromso IF zremisował z Valerengą 0-0. Mecz na Alfheim Stadion w Tromsø obejrzało 2 575 widzów.

W  pojedynku 28. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 10 listopada, zespół Tromso IF zremisował  z Valerengą  0-0. Mecz na Alfheim Stadion w Tromsø obejrzało 2 575 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 49 razy. Jedenastka Valerengi wygrała aż 23 razy, zremisowała 11, a przegrała tylko 15.

Już w pierwszych minutach zespół Valerengi próbował rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę jedenastka Tromso IF rozpoczęła w zmienionym składzie, za Aidana Barlowa wszedł Runar Espejord. Jedyną kartkę w meczu obejrzał Anders Jenssen z Tromso IF. Była to 60. minuta spotkania.

Reklama

W 73. minucie Jostein Maurstad zastąpił Marcusa Pedersena. Na kwadrans przed zakończeniem starcia w drużynie Valerengi doszło do zmiany. Johan Lædre wszedł za Ivana Näsberga. Po chwili trener Tromso IF postanowił bronić wyniku. W 82. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Roberta Taylora wszedł Juha Pirinen, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi gospodarzy utrzymać remis.

W 86. minucie w jedenastce Valerengi doszło do zmiany. Ousmane Camara wszedł za Deyvera Vegę. Trener Valerengi postanowił zagrać agresywniej. W trzeciej minucie doliczonego czasu meczu zmienił pomocnika Arona Dønnuma i na pole gry wprowadził napastnika Mohammeda Fellaha. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Przewaga jedenastki Valerengi w posiadaniu piłki była ogromna (65 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze tylko zremisowali.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia nie ukarał piłkarzy gości żadną kartką, natomiast zawodnikom Tromso IF przyznał jedną żółtą.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Obie drużyny będą miały 14-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 24 listopada jedenastka Valerengi będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Molde FK. Tego samego dnia Odd Grenland Skien będzie gościć zespół Tromso IF.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL