Reklama

Reklama

Liga norweska - 28. kolejka Eliteserien: Brann Bergen - Odd Grenland Skien 1-0 (0-0)

8 listopada na Brann Stadion w Bergen odbył się mecz 28. kolejki norweskiej Eliteserien pomiędzy drużynami Brannu i Skien. Starcie zakończyło się zwycięstwem Brannu 1-0. Na stadionie zasiadło 8 693 widzów.

8 listopada  na Brann Stadion w Bergen odbył się mecz  28. kolejki norweskiej Eliteserien pomiędzy drużynami Brannu  i Skien. Starcie zakończyło się zwycięstwem Brannu 1-0. Na stadionie zasiadło 8 693 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 39 pojedynków drużyna Brannu wygrała 19 razy i zanotowała 11 porażek oraz dziewięć remisów.

Od pierwszych minut zespół Brannu zawzięcie atakował bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny Skien była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Na murawie, jak to często zdarzało się Brannowi w tym sezonie, pojawił się Thomas Grøgaard, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 26. minucie Rubena Kristiansena. Rezultat meczu pokazał, że zmiana była dobrym posunięciem trenera.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na drugą połowę jedenastka Skien wyszła w zmienionym składzie, za Fredrika Semba wszedł Bilal Njie. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Brann: Fredrikowi Haugenowi w 59. i Vitowi Wormgoorowi w 64. minucie.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Brannu w 74. minucie spotkania, gdy Daouda Bamba zdobył pierwszą bramkę. To już siódme trafienie tego piłkarz w sezonie. Asystę zanotował Kristoffer Barmen.

W 80. minucie Fredrik Nordkvelle został zmieniony przez Jone'a Samuelsena. Na sześć minut przed zakończeniem meczu kartkę obejrzał Kristoffer Barmen z Brannu. W trzeciej minucie doliczonego czasu pojedynku boisko opuścili piłkarze Brannu: Aune Heggebø, Sander Marthinussen, a na ich miejsce weszli Daouda Bamba, Veton Berisha.

Jedenastka Brannu była w posiadaniu piłki przez 65 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym starcie. Wyjątkowa nieporadność napastników Skien była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia nie ukarał zawodników gości żadną kartką, natomiast piłkarzom Brannu pokazał trzy żółte.

Zespół gospodarzy wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna Skien w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy.

Obie drużyny będą miały 15-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 24 listopada jedenastka Skien rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Tromso Idrettslag. Tego samego dnia Stromsgodset IF będzie rywalem zespołu Brannu w meczu, który odbędzie się w Drammen.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL