Reklama

Reklama

Liga norweska - 10. kolejka Eliteserien: Mjøndalen IF - FK Haugesund 1-4 (0-2)

W pojedynku 10. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 26 maja, drużyna Mjondalen przegrała z Haugesund 1-4 (0-2). Mecz na Consto Arena w Mjøndalen obejrzało 1 963 widzów.

W  pojedynku 10. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 26 maja, drużyna Mjondalen przegrała  z Haugesund  1-4 (0-2). Mecz na Consto Arena w Mjøndalen obejrzało 1 963 widzów.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Haugesund w 21. minucie spotkania, gdy Ibrahima Wadji zdobył pierwszą bramkę. To pierwszy gol tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

Drużyna gospodarzy ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Haugesund, zdobywając kolejną bramkę. Na cztery minuty przed zakończeniem pierwszej połowy Ibrahima Wadji ponownie pokonał bramkarza zmieniając wynik na 0-2. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Benjamin Tiedemann.

Reklama

Na drugą połowę drużyna Mjondalen wyszła w zmienionym składzie, za Fredrika Brustada wszedł Vetle Winger. W 50. minucie w zespole Haugesund doszło do zmiany. Bruno Leite wszedł za Alexandra Stølåsa.

Niedługo później trener Haugesund postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 61. minucie na plac gry wszedł Kristoffer Velde, a murawę opuścił Martin Samuelsen. Arbiter wręczył żółte kartki zawodnikom Mjondalen: Stianowi Sembowi w 64. i Joackimowi Olsenowi w 66. minucie. Kibice Mjondalen nie mogli już doczekać się wprowadzenia Jibrila Bojanga. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Quint Jansen. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić pierwszą bramkę.

Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Joackim Olsen osłabiając drużynę Mjondalen. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 66. minucie.

Trzeba było trochę poczekać, aby Ibrahima Wadji wywołał eksplozję radości wśród kibiców Haugesund, strzelając kolejnego gola w 72. minucie starcia. Asystę przy bramce zanotował Christian Grindheim.

Zawodnicy Mjondalen szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W 76. minucie na listę strzelców wpisał się Olivier Occéan. Bramka padła po podaniu Jibrila Bojanga.

W 82. minucie Torbjørn Kallevåg zastąpił Douglasa Bergqvista.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. Na cztery minuty przed zakończeniem spotkania wynik ustalił Bruno Leite. Przy zdobyciu bramki asystował Sondre Tronstad.

W 88. minucie w drużynie Mjondalen doszło do zmiany. Alfred Scriven wszedł za Tonnego Brochmanna. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-4.

Sędzia nie ukarał piłkarzy Haugesund żadną kartką, natomiast zawodnikom gospodarzy pokazał dwie żółte i jedną czerwoną.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Drużyny będą miały 20-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 15 czerwca drużyna Haugesund zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Brann Bergen. Natomiast 16 czerwca Kristiansund BK zagra z zespołem Mjondalen na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL