Reklama

Reklama

Liga norweska - 1. kolejka Eliteserien: Stabok IF - Mjøndalen IF 0-0

W meczu 1. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 16 czerwca, drużyna Stabok zremisowała z Mjondalen 0-0. Pojedynek odbył się na Nadderud Stadion w Bekkestui.

W  meczu 1. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 16 czerwca, drużyna Stabok zremisowała  z Mjondalen  0-0. Pojedynek odbył się na Nadderud Stadion w Bekkestui.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 12 razy. Drużyna Stabok wygrała aż sześć razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko trzy.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Stianowi Sembowi z Mjondalen. Była to 19. minuta spotkania.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 57. minucie arbiter przyznał żółtą kartkę Hugonowi Vetlesenowi z drużyny gospodarzy. W 59. minucie Romain Gall został zmieniony przez Luca Kassiego.

Reklama

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Mjondalen: Sondre'owi Solholmowi w 62. i Alexandrowi Bettenowi w 83. minucie. Trener Mjondalen postanowił zagrać agresywniej. W 84. minucie zmienił pomocnika Christiana Gausetha i na pole gry wprowadził napastnika Andreasa Helluma. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. W tej samej minucie w zespole Mjondalen doszło do zmiany. Joackim Olsen wszedł za Larsa Larsena.

Chwilę później trener Stabok postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 86. minucie zastąpił zmęczonego Hugona Vetlesena. Na boisko wszedł Jesper Isaksen, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W samej końcówce starcia w drużynie Stabok doszło do zmiany. Emil Jonassen wszedł za Matsa Solheima. W doliczonej pierwszej minucie spotkania czerwoną kartkę obejrzał Alexander Betten, tym samym zespół gości musiał końcówkę grać w dziesiątkę, ale utrzymał korzystny wynik.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter przyznał trzy żółte kartki i jedną czerwoną piłkarzom gości, natomiast zawodnikom Stabok pokazał jedną żółtą.

Drużyna Stabok w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił pięciu graczy.

Już w najbliższą sobotę drużyna Mjondalen będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Sarpsborg 08 FF. Natomiast w niedzielę Valerenga Oslo będzie gościć drużynę Stabok.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL