Reklama

Reklama

Liga norweska - 1. kolejka Eliteserien: FK Haugesund - Brann Bergen 1-2 (0-0)

W pojedynku 1. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 17 czerwca, zespół Haugesund przegrał z Brannem 1-2 (0-0). Mecz na Haugesund Stadion obejrzało 200 widzów.

W  pojedynku 1. kolejki norweskiej Eliteserien, który rozegrany został 17 czerwca, zespół Haugesund przegrał  z Brannem  1-2 (0-0). Mecz na Haugesund Stadion obejrzało 200 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 31 starć drużyna Brannu wygrała 14 razy i zanotowała osiem porażek oraz dziewięć remisów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter pokazał Kevinowi Krygårdowi z Haugesund. Była to 45. minuta meczu.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Reklama

W 48. minucie Vegard Valgermo został zastąpiony przez Bismara Acostę.

Na początku drugiej połowy to piłkarze Brannu otworzyli wynik. W 50. minucie bramkę zdobył Robert Taylor. Przy zdobyciu bramki pomógł Kristoffer Barmen.

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Brann: Kristofferowi Barmenowi w 57. i Gilbertowi Koomsonowi w 59. minucie. W 60. minucie Niklas Sandberg wyrównał wynik meczu z karnego. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Brann: Bismarowi Acoście w 65. i Taijowi Teniste'owi w 71. minucie.

Trzeba było trochę poczekać, aby trener Haugesund postanowił bronić wyniku. W trzeciej minucie doliczonego czasu spotkania postawił na defensywę. Za pomocnika Thore'a Pedersena wszedł Ulrik Fredriksen, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Drużyna Haugesund nie obroniła wyniku i ostatecznie przegrała spotkanie.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Brannu w 90. minucie spotkania, gdy Daniel Pedersen zdobył drugą bramkę. Sytuację bramkową stworzył Fredrik Haugen.

Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-2.

Należy odnotować rewelacyjną skuteczność drużyny Brannu, która potrzebowała tylko czterech celnych strzałów, żeby dwa razy pokonać bramkarza rywali.

Piłkarze gospodarzy otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy cztery.

Jedenastka Haugesund w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast zespół gości w drugiej połowie wymienił czterech graczy.

Już w najbliższą niedzielę jedenastka Haugesund rozegra kolejny mecz w Bodø. Jej rywalem będzie Fk Bodo/Glimt. Tego samego dnia Viking Stavanger zagra z zespołem Brannu na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama