Reklama

Reklama

Fotballklubben Jerv - Lillestrom Sportsklubb 1-0 (0-0). Liga - 18. kolejka

14 sierpnia na J.J. Ugland Stadionie – Levermyr w Grimstad odbyło się spotkanie 18. kolejki Eliteserien pomiędzy drużynami Jervu i Lillestromu. Starcie zakończyło się zwycięstwem Jervu 1-0.

14 sierpnia  na J.J. Ugland Stadionie – Levermyr w Grimstad odbyło się spotkanie  18. kolejki  Eliteserien pomiędzy drużynami Jervu  i Lillestromu. Starcie zakończyło się zwycięstwem Jervu 1-0.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą trzy razy. Zespół Lillestromu wygrał dwa razy, zremisował raz, nie przegrywając żadnego meczu.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Leandrowi Fernandesowi z zespołu Jervu. Była to 30. minuta meczu.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

W 52. minucie kartkę dostał Erik Sandberg, piłkarz Jervu. W 60. minucie Torje Wichne został zmieniony przez Imana Mafiego.

W tej samej minucie boisko opuścili piłkarze Jervu: Mikael Ugland, Willis Furtado, a na ich miejsce weszli Leandro Fernandes, Amadou Diallo.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Jervu w 65. minucie spotkania, gdy Doguhan Simsir zdobył z karnego pierwszą bramkę. Niedługo później trener Jervu postanowił wzmocnić formację obronną i w 76. minucie zastąpił zmęczonego Erika Sandberga. Na boisko wszedł Ole Kolskogen, który miał za zadanie uspokoić grę w szeregach obronnych.

W tej samej minucie w jedenastce Jervu doszło do zmiany. Felix Schroter wszedł za Doguhana Simsira. W 81. minucie sędzia przyznał kartkę Larsowi Rangerowi z Lillestromu. Trener Lillestromu postanowił zagrać agresywniej. W 82. minucie zmienił obrońcę Toma Petterssona i na pole gry wprowadził napastnika Pala Hellanda. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Od 86. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Lillestromu i jedną drużynie przeciwnej.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze obu drużyn otrzymali po trzy żółte kartki.

Drużyna Jervu w drugiej połowie dokonała pięciu zmian. Natomiast jedenastka Lillestromu w drugiej połowie wymieniła czterech zawodników.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL