Reklama

Reklama

VfL Osnabrück - SpVgg Greuther Fürth 0-1 (0-1). Liga niemiecka - 18. kolejka 2. Bundesligi

W pojedynku 18. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, który rozegrany został 26 stycznia, zespół VfL Osnabrueck przegrał z Greuther Fuerth 0-1 (0-1). Starcie odbyło się na Bremer Brücke w Osnabrück. Na boisku mogliśmy zobaczyć Davida Blachę występującego w VfL Osnabrueck.

W  pojedynku 18. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, który rozegrany został 26 stycznia, zespół VfL Osnabrueck przegrał  z Greuther Fuerth  0-1 (0-1). Starcie odbyło się na Bremer Brücke w Osnabrück. Na boisku mogliśmy zobaczyć Davida Blachę występującego w VfL Osnabrueck.

Jedenastka Greuther Fuerth (”Listki Koniczyny”) bardzo potrzebowała punktów, by znaleźć się w czołówce ligowej tabeli. Zespół ten zajmował piąte miejsce i był zdecydowanym faworytem spotkania.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 12 razy. Drużyna ”Listki Koniczyny” wygrała aż sześć razy, zremisowała trzy, a przegrała tylko trzy.

Od pierwszych minut zespół Greuther Fuerth zawzięcie atakował bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny VfL Osnabrueck była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Na kwadrans przed końcem pierwszej połowy arbiter pokazał kartkę Kevinowi Wolzemu, piłkarzowi gospodarzy.

Reklama

Wysiłki podejmowane przez jedenastkę Greuther Fuerth w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 37. minucie wynik ustalił Julian Green. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Przy zdobyciu bramki asystował Dickson Abiama.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Greuther Fuerth.

W 53. minucie za Kevina Wolzego wszedł Tim Möller. Niedługo później trener VfL Osnabrueck postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 67. minucie na plac gry wszedł Niklas Schmidt, a murawę opuścił Brian Henning.

Chwilę później trener ”Listki Koniczyny” postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 68. minucie zastąpił zmęczonego Juliana Greena. Na boisko wszedł Sebastian Ernst, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. Od 75. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom VfL Osnabrueck i jedną drużynie przeciwnej. Od 81 minuty boisko opuścili zawodnicy Greuther Fuerth: Hans Sarpei, Branimir Hrgota, Timothy Tillman, na ich miejsce weszli: Anton Stach, Håvard Kallevik, Jamie Leweling. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Christiana Santosa, Etienne Amenyida zajęli: Ulrich Bapoh, Marc Heider.

W drugiej połowie nie padły bramki.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter przyznał trzy żółte kartki piłkarzom gospodarzy, a zawodnikom Greuther Fuerth pokazał jedną.

Jedni i drudzy dokonali po cztery zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek jedenastka Greuther Fuerth będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie FC Erzgebirge Aue. Natomiast w poniedziałek Hannover 96 będzie gościć jedenastkę VfL Osnabrueck.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL