Reklama

Reklama

TSV Eintracht - HSV 2-4 (2-1). Liga niemiecka - 17. kolejka 2. Bundesligi

W spotkaniu 17. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, które rozegrane zostało 23 stycznia, jedenastka TSV Eintracht przegrała z HSV 2-4 (2-1). Pojedynek odbył się na Eintracht-Stadion w Brunszwiku.

W  spotkaniu 17. kolejki niemieckiej 2. Bundesligi, które rozegrane zostało 23 stycznia, jedenastka TSV Eintracht przegrała  z HSV  2-4 (2-1). Pojedynek odbył się na Eintracht-Stadion w Brunszwiku.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Niedługo po rozpoczęciu meczu Felix Kroos wywołał eksplozję radości wśród kibiców TSV Eintracht , zdobywając bramkę w dziewiątej minucie starcia. Przy zdobyciu bramki pomagał Marcel Bär.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy TSV Eintracht w 42. minucie spotkania, gdy Marcel Bär strzelił drugiego gola. To pierwsza bramka tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

Piłkarze gości szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W drugiej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się David Kinsombi. Asystę zanotował Sonny Kittel.

Reklama

Trener HSV postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Aaron Hunt, a murawę opuścił Bakery Jatta. Aaron Hunt spełnił oczekiwania trenera strzelając jedną bramkę. Był to jego drugi gol w tegorocznych rozgrywkach. Drugą połowę jedenastka HSV rozpoczęła w zmienionym składzie, za Joshę Karaboue wszedł Amadou Mvom.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę HSV przyniosły efekt bramkowy. W 51. minucie bramkę wyrównującą zdobył Simon Terodde. To już siedemnaste trafienie tego zawodnika w sezonie.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 59. minucie dającego prowadzenie gola dla zespołu HSV strzelił Aaron Hunt. Bramka padła po podaniu Sonnego Kittela.

Jedenastka gospodarzy ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna HSV, zdobywając kolejną bramkę. Na 25 minut przed zakończeniem drugiej połowy David Kinsombi po raz drugi trafił do bramki zmieniając wynik na 2-4. Asystę przy golu zaliczył Moritz Heyer.

W 74. minucie w zespole TSV Eintracht doszło do zmiany. Martin Kobylański wszedł za Feliksa Kroos. W tej samej minucie za Lasse Schlütera wszedł Nico Klaß. Kibice TSV Eintracht nie mogli już doczekać się wprowadzenia Yariego Ottę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie jedną zdobytą bramkę. Murawę musiał opuścić Nick Proschwitz.

Między 75. a 85. minutą, boisko opuścili zawodnicy HSV: David Kinsombi, Simon Terodde, Jeremy Dudziak, na ich miejsce weszli: Gideon Jung, Manuel Wintzheimer, Ogechika Heil. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Fabia Kaufmanna, Marcela Bära zajęli: Njegoš Kupusović, Leon Bürger. Od 88. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom TSV Eintracht. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 2-4.

Zespół HSV był w posiadaniu piłki przez 61 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym meczu.

Arbiter nie ukarał piłkarzy HSV żadną kartką, natomiast zawodnikom gospodarzy pokazał trzy żółte.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu zawodników w drugiej połowie.

Już w najbliższy wtorek drużyna HSV będzie miała szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jej przeciwnikiem będzie Düsseldorfer TuS Fortuna 1895. Tego samego dnia 1. FC Heidenheim 1846 zagra z zespołem TSV Eintracht na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL