Reklama

Reklama

SC Verl 1924 - SV Waldhof Mannheim 07 0-1 (0-0). Liga niemiecka - 37. kolejka 3. Ligi

15 maja na SPORTCLUB Arena odbyło się spotkanie 37. kolejki niemieckiej 3. Ligi pomiędzy drużynami Verlu 1924 i Waldhofu. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Waldhofu 1-0.

15 maja  na SPORTCLUB Arena odbyło się spotkanie  37. kolejki niemieckiej 3. Ligi pomiędzy drużynami Verlu 1924  i Waldhofu. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Waldhofu 1-0.

Zespół Verlu 1924 bardzo potrzebował punktów, by znaleźć się w czołówce ligowej tabeli. Jedenastka ta zajmowała siódme miejsce i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Mecz zakończył się remisem.

Od pierwszych minut jedenastka Verlu 1924 zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony drużyny Waldhofu była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter przyznał Maksowi Christiansenowi z jedenastki gości. Była to 22. minuta starcia.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę zespół Waldhofu rozpoczął w zmienionym składzie, za Dennisa Jastrzembskiego wszedł Onur Ünlüçifçi. Na drugą połowę jedenastka Waldhofu wyszła w zmienionym składzie, za Hamzę Saghiriego wszedł Stefano Russo.

Po pierwszym kwadransie od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu kartkę otrzymał Christopher Lannert z Verlu 1924. Chwilę później trener Verlu 1924 postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 62. minucie na plac gry wszedł Zlatko Janjić, a murawę opuścił Berkan Taz.

Jedyną bramkę meczu zdobył Joseph Boyamba dla zespołu Waldhofu. Bramka padła w tej samej minucie. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiąte trafienie w sezonie.

W 74. minucie Mehmet Kurt został zastąpiony przez Nica Heckera. W 80. minucie kartkę dostał Arianit Ferati, piłkarz Waldhofu. Na dziewięć minut przed zakończeniem meczu w drużynie Waldhofu doszło do zmiany. Manfred Osei-Kwadwo wszedł za Josepha Boyambę.

Chwilę później trener Waldhofu postanowił bronić wyniku. W 86. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Dominika Martinovicia wszedł Emmanuel Kouadio, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Waldhofu utrzymać prowadzenie. W 89. minucie Mael Corboz został zmieniony przez Juliana Stöcknera, co miało wzmocnić drużynę Verlu 1924. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Arianita Feratiego na Jana Justa. W doliczonej czwartej minucie pojedynku sędzia pokazał kartkę Julianowi Stöcknerowi, zawodnikowi gospodarzy.

Zespół Verlu 1924 miał 12 szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego. Godna podkreślania była świetna praca bramkarza Waldhofu. Jego postawa na przedpolu uratowała zespół przed porażką. Taki mecz nie zdarza się często. Zachował czyste konto, a rywale oddali aż 12 celnych strzałów.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze obu drużyn obejrzeli po dwie żółte kartki.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka Waldhofu w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy.

Już w najbliższą sobotę drużyna Waldhofu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie KFC Uerdingen 05. Tego samego dnia 1. FC Kaiserslautern będzie gościć zespół Verlu 1924.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL